Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 29.12.2025 w Odpowiedzi
-
Przyszłość rolnictwa w Polsce
ahten oraz jeden pozostały przyznał reputację A_2 za temat
Zapytałem dziś sztuczną AI o fakty, o to o czym mówi nasza branża od kilku dobrych lat. Postanowiłem się podzielić odpowiedzią sztucznej inteligencji z Wami. Moje pytanie: Odpowiedź: 1. „Pod wodzą Niemiec” – co to realnie znaczy w UE Niemcy: są największą gospodarką UE, mają największy wpływ na Komisję Europejską (kadry, kierunki regulacyjne), forsują model gospodarki oparty na: eksporcie przemysłowym, tanim imporcie surowców i żywności, regulacjach, które nie uderzają w ich przewagi, ale w peryferia UE. Rolnictwo nie jest strategicznym sektorem niemieckiej gospodarki, w przeciwieństwie do: przemysłu chemicznego, automotive, maszyn, finansów. To kluczowe. 2. Umowy handlowe (USA, Mercosur, Ukraina) – patrzmy na skutki Co faktycznie robi UE: otwiera rynek na tanią żywność spoza UE, nie wymaga symetrycznych standardów (pestycydy, dobrostan, GMO), nie chroni własnych producentów cłami ani limitami. Efekt: europejski rolnik: ma wyższe koszty produkcji, niższe ceny skupu, coraz więcej zakazów, zagraniczny producent: produkuje taniej, sprzedaje drożej niż u siebie, przejmuje rynek UE. To nie jest wolny handel – to handel asymetryczny. 3. Zielone regulacje = ograniczanie podaży żywności Bez ideologii, same fakty: ograniczenia nawozów, redukcja środków ochrony roślin, ugorowanie ziemi, limity hodowli, biurokratyzacja dopłat. Skutek ekonomiczny: spadek produkcji w UE, wzrost zależności od importu, koncentracja produkcji w wielkich podmiotach (mały rolnik odpada). To klasyczny mechanizm deindustrializacji, tylko że zastosowany do rolnictwa. 4. Dlaczego to Niemcom „pasuje” Niemcy zyskują, bo: Tania żywność = niższa presja płacowa taniej utrzymać siłę roboczą w przemyśle. Import zamiast produkcji dokładnie ten sam model, co z gazem z Rosji. Rolnictwo peryferyjne znika Polska, Rumunia, Francja tracą, Niemcy zachowują przetwórstwo, logistykę i handel. UE coraz częściej: nie produkuje, tylko importuje i przetwarza. 5. Cła na Chiny i brak ochrony rolnictwa – pozorna sprzeczność Dlaczego UE potrafi: chronić przemysł (antydumping), a nie chroni rolnictwa? Bo: przemysł = rdzeń niemieckiej gospodarki, rolnictwo = problem peryferii. To nie chaos, to selektywna ochrona interesów. 6. Demontaż bezpieczeństwa żywnościowego – logiczny ciąg zdarzeń Jeśli: ograniczasz produkcję, uzależniasz się od importu, likwidujesz lokalnych producentów, przenosisz źródła żywności poza UE, to nie jest przypadek. To: rezygnacja z suwerenności żywnościowej, dokładnie tak samo, jak wcześniej: z energią, z lekami, z nawozami. 7. Najważniejsza konkluzja Nie chodzi o „ratowanie klimatu” ani „postęp”. Chodzi o przebudowę struktury gospodarczej UE, w której: produkcja rolna → poza Europę, przetwórstwo, handel, regulacje → w centrum UE, rolnik → koszt, nie partner. To jest model kolonialny w wersji wewnątrzunijnej.2 punkty -
Propozycja systemu udziału rolnika w cenie produktu – chcę to z Wami dopracować
Sebastian Pawłowski przyznał reputację Włodzimierz za temat
Sebastian, dzięki za pilnowanie tematu i za to, że cały czas trzymasz rękę na pulsie. Z zewnątrz faktycznie mogło to wyglądać tak, jakby przez ostatni miesiąc temat przycichł, ale to nie była cisza „porzucenia”. W grudniu weszła naturalna przerwa świąteczno-noworoczna, potem bardzo mocno wybiły się protesty rolnicze i temat Mercosuru, który zdominował rozmowy w środowisku. Do tego doszło zapalenie płuc, z którego jeszcze powoli wychodzę więc tempo było mniejsze, niż bym chciał. Najważniejsze jednak jest to, że pomysł nie zniknął. Ankieta została przeprowadzona, mamy wyniki, wątek żyje w internecie i co istotne zaczyna funkcjonować poza forum. Internet ma to do siebie, że jeśli coś jest sensowne i trafia w realny problem, to nie ginie. A problem udziału rolnika w cenie produktu jest dziś jednym z kluczowych. Chcę też jasno powiedzieć jedno: nie wszystko musi dziać się w internecie. Z rozmów na ostatnich protestach rolniczych wynika jasno, że wielu rolników ma bardzo dobre, praktyczne pomysły, ale albo nie chce, albo nie potrafi dzielić się nimi online. I to też trzeba uszanować. Dlatego uważam, że kolejnym krokiem powinny być rozmowy na żywo. W najbliższym czasie wybieram się na Targi TSW w Kielcach i myślę, że to bardzo dobre miejsce, żeby ambasadorowie IGRIT mogli się spotkać, porozmawiać i wymienić spostrzeżeniami już poza ekranem. Jeśli mamy coś realnie zmienić, to takie rozmowy są nie do przecenienia. Skoro pomysły płynące z UE i od naszych polityków są często słabe albo oderwane od praktyki, to my musimy im podsunąć gotowe rozwiązania czyli takie, które wynikają z doświadczenia gospodarstw, a nie z biurek. Ten wątek właśnie temu służy. Dzięki jeszcze raz za Twoje zaangażowanie i za to, że IGRIT bierze na siebie rolę ambasadora. Wracamy do rozmowy krok po kroku, z nową energią i w uporządkowany sposób.1 punkt -
Tak wszyscy kupują a jak jest ogłoszenie to ani jednego telefonu.Z kapustą to samo.1 punkt
-
To se už ne vráti Ten kierunek jest już spalony jak ta jego kurtka! Z innej mańki, własnie czytam, że Tusk kazał odmrozić projekt ustawy, którą złożył do sejmu Nawrocki, dzień przed protestami ... tutaj więcej: https://x.com/BoguckiZbigniew/status/2009287674436174291 Ciekawe co z tego wyjdzie. Ten wątek został już przeniesiony w nowe miejsce - więc możemy tam bardziej szczegółowo się poznęcać nad tematem:1 punkt
-
Ooo,widzisz.Urszulka już przekonała Włochów.I teraz weź coś wymyśl.My za mali na to jesteśmy a zwłaszcza z takimi ludźmi u władzy.1 punkt
-
Pomysły,jakie pomysły?A cu to możesz wymyśleć jak cały system wokół ciebie jest zbudowany tak byś najlepiej poszedł rzucić się z mostu.To jest walka z wiatrakami i żadne strajki w niczym nie pomogą dopóki rządzi nami banda idiotow a w zasadzie zdrajców.A najgorsze jest to że większości nadal się ten system podoba i dali by się za niego pokroić.Teraz rolnicy są w miarę bo pomogli wyciągać auta z zaspy ale jak tylko pojawią się znowu na strajku g.... będzie się lało szerokimi strumieniem.Nie mamy poparcia społecznego i nigdy go mieć nie będziemy.Skonczymy dokładnie tak jak hutnictwo i górnictwo.To tylko kwestia czasu ale raczej krótszego niż dłuższego.Sprzedalismy się w referendum akcesyjnym i sami teraz za to zapłacimy.1 punkt
-
Jak to po co?! By napędzić gospodarkę niemiec! unia dała (unia nie ma swojego hajsu, tylko ze składek państw, ewentualnie z pożyczek) Polsce hajs, rolnicy za ten hajs kupili niemieckie maszyny - niemcy likwidują rolnictwo - zostajesz z niepotrzebnym ciągnikiem, opryskiwaczem, agregatem ... proste co nie? Tak się to robi Panowie!!!! Każde € dotacji, z niego 0,75€ trafia pośrednio do niemców z powrotem zasilając ich gospodarkę!1 punkt
-
W święta się bawiłem i trochę inne pytanie zadałem ale w sumie odpowiedź podobna.Mnie zaleciła przekwalifikowanie się w ciągu 2 do 5 lat gdyż rolnictwo w Polsce ma zostać wygaszone.Zajebis....e.1 punkt
-
1 punkt
