Ten rok pokazał ewidentnie z kim handlować. W tym sezonie odpadł mi jeden catering w ilości ok 300-400 kg/tydzień. ktoś powie że niewiele ale wymagania biały ziemniak 55+. Moja cena 20zł worek i faktura oczywiście. Trafił sie świeżąk(wiem kto), za 10 zł wiec trudno odpadłem. Lecz dziś tel od właściciela cateringu i ola Boga dawaj Pan ziemniaki bo pobrali próbki w szkole(z tego cateringu) i wyszło w pozostałościach chloropiryfos. Reszta dozwolionych substancji w normie. I czy bym nie mógl znów dostarczać. krótko podziękowałem za propozycjie i powiedziałem zeby kupił w biedronce/lidlu to przynajmniej bedzie pewny co gotuje. Szanujmy siebie nawzajem bo razem jedziemy na tym wozie. pozdrawaiam.