Skocz do zawartości

Ceny jabłek 2016/2017


Gość piotr

Rekomendowane odpowiedzi

Sadowniczy nie piszcie o bzdurach typu buty itp. Ustalmy konkretny protest i konsekwentnie nie sprzedajmy przemysłu za te pieniądze. Tu nie chodzi tylko o cene przemysłu, która jak każdy exporter typu (aktywny na tym forum Piotrek) wie ze przemysł zaniza cenę exportu. Potrzebujemy lidera i konsekwencji w działaniu. Skoro pielęgniarki potrafią strajkowac i walczyć o Swoie to dlaczego My mamy siedzieć bezczynnie. NIE SYPIEMY PRZEMYSLU

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Proponuję żeby każdy Sadownik, który popiera akcje do poniedzialku 28 sierpnia na bramie wywiesil baner "Nie SYPIEMY przemysłu za takie ceny". Pod Warka w identyczny sposób ludzie zjednoczyli się w sprawie budowy linii wysokiego napięcia 400kW. W efekcie tego działania, strajku i własnej konsekwencji osiągnęli cel (rezygnacja z budowy linii w ich regionie). TERAZ PORA NA NAS

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ja mam 10Ha sadu. za 0,18 nie bede ani zbieral ani sprzedawal. niech zgnija pod drzewami. Minimum z minimum to 0.40 za przemysl.

Biadolenie. 10 ha * 40000 kg z hektara = 400000 kg * 0,18 zł = 72000 + 7% = 77040 zł. Mam połowę twojego areału i wydaję na niego ok 25000 zł. Cięcie, nawożenie, pryskanie, którego w tym roku nie ma zbyt wiele. Robocizny za rwanie celowo nie dodałem, bo gdybym miał wszystko na przemysł otrząsnąć to bawiłbym się z tym sam wraz z rodziną. Podsumowując, 77040 - 50000 = 27040 zł. Ok. 25000 zł i tak CI zostanie w kieszeni. Przypomnę, że ludzie pracujący przez cały rok i zarabiający 2 tys. zł w ciągu tegoz roku zarobia 24 tys. zł. Pokrywasz się więc z nimi, a jak Ci mało możesz poszukac jeszcze prac dorywczej, której jest mnóstwo. Dlaczego sadownicy nie strajkują? Prosta odpowiedź. Bo i tak mimo biadolenia nie dokładaja do tego sadowniczego biznesu. Taka jest prawda i przestańmy pisac głupoty. katastrofą byłby przemysł po 10 gr i eksport po 50-60 gr, jak to mieliśmy całkiekm niedawno.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

policzyłeś rozumiem 100 % jabłka na przemysł po gradzie ?  bo 40 ton z ha ......policz ile wyjdzie jak ktoś sprzeda po te 70 - 80 gr.... 400 ton x średnio 0,75 wychodzi 300 000 zł..... jak ktos miał ubezpieczone i ma strate calkowita to na  tym dobrze wyjdzie, nawet bardzo dobrze. Jak ktoś nie ubezpieczył to jego kłopot. Rok jabłko nie zapłaciło i już wszyscy bankrutuja i głodem przymierają .....trzeba było wiecej kredytów brać. Po za tym Unia dawała, państwo dawało, tylko chyba nie mysleliście że to jest dar ot tak sobie ? bo ja nie słyszałem żeby ktoś coś komuś dał za darmo. Ludzie brali kredyty i po 3 ciągniki brali bo połowe zwracali, mimo że by im jeden starczył ale trzeba było miec więcej od sąsiada....z ziemia tak samo, na siłe ludzie kupowali żeby tylko sąsiad nie kupił i nie wsadził ......

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość obiektywny

Nie masz bladego pojęcia o rachunkowości rolniczej ani o produkcji: po pierwsze za 25000 na 5ha {jak piszesz} ochrony,pielęgnacji i nawadniania sadu to kilkakrotnie zbyt mało,po drugie trzeba liczyć koszty założenia sadu,które rozkładają się na lata ale są bardzo wysokie,po trzecie trzeba policzyć amortyzację środków trwałych{maszyn,urządzeń,budynków},po czwarte z 10 ha to ten człowiek nie jest w stanie z rodziną zebrać tych jabłek, a nawet jeżeli to również trzeba policzyć własną pracę,po piąte nie trzeba być ekonomistą aby się zorientować że cena 18gr/kg jabłek w obecnej wartości pieniądza i relacji do innych cen towarów i usług na rynku jest ceną uwłaczającą godności sadownika,jego towaru i pracy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

policzyłeś rozumiem 100 % jabłka na przemysł po gradzie ?  bo 40 ton z ha ......policz ile wyjdzie jak ktoś sprzeda po te 70 - 80 gr.... 400 ton x średnio 0,75 wychodzi 300 000 zł..... jak ktos miał ubezpieczone i ma strate calkowita to na  tym dobrze wyjdzie, nawet bardzo dobrze. Jak ktoś nie ubezpieczył to jego kłopot. Rok jabłko nie zapłaciło i już wszyscy bankrutuja i głodem przymierają .....trzeba było wiecej kredytów brać. Po za tym Unia dawała, państwo dawało, tylko chyba nie mysleliście że to jest dar ot tak sobie ? bo ja nie słyszałem żeby ktoś coś komuś dał za darmo. Ludzie brali kredyty i po 3 ciągniki brali bo połowe zwracali, mimo że by im jeden starczył ale trzeba było miec więcej od sąsiada....z ziemia tak samo, na siłe ludzie kupowali żeby tylko sąsiad nie kupił i nie wsadził

Liczyłem jabłko, które po prostu w całości pójdzie na przemysł. Nie istotne czy z gradem czy bez. Chciałem zilustrować, że nawet na przemyśle przy dużym areale coś tam zostaje i odnieść to do przeciętnej pensji prostego Polaka. Twoje wyliczenia odnośnie ceny eksportowej są jak najbardziej słuszne. Wtedy trzeba dodać jeszcze koszt dodatkowego pryskania, zerwania, przechowania oraz naszykowania towaru, jak ktoś sprzedaje samodzielnie. Nie zmienia to faktu, że i tak zostanie za sezon tyle pieniędzy, że zwykły Kowalski musi na tę samą kasę pracować 4 lata albo i dłużej. Zgadzam się też z drugą częścią Twojej wypowiedzi. Bezmyślne branie kredytów oraz dotacji i ciągłe licytacje kto ma więcej ciągników, pola itp. były bezsensowne. Żal mi jest takich sadowników-biznesmenów jak tych, którzy wzięli kredyt we frankach i teraz żądają pomocy ze strony państwa. Było brać w złotówkach, a w przypadku sadowników zachować umiar i zdrowy rozsądek. Sadownictwo to zajęcie ryzykowne i obarczone czynnikami niezależnymi od nas (pogoda). Na branżę trzeba patrzeć z perspektywy kilku lat, a nie jednego, nieudanego sezonu. Kto był rozrzutny jak jabłko było po 2 złote i nie zabezpieczył się w odpowiedni sposób na wypadek jakiejś klęski może mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Nikt mi nie wciśnie teraz kitu, że wtedy nie było pieniędzy. No chyba, że chce, to wtedy przedstawię kolejną kalkulację od której niejednemu włos się na głowie zjeży od ilości grójeckich sadowników-milionerów. Z pozdrowieniami i apelem o więcej pokory.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie masz bladego pojęcia o rachunkowości rolniczej ani o produkcji: po pierwsze za 25000 na 5ha {jak piszesz} ochrony,pielęgnacji i nawadniania sadu to kilkakrotnie zbyt mało,po drugie trzeba liczyć koszty założenia sadu,które rozkładają się na lata ale są bardzo wysokie,po trzecie trzeba policzyć amortyzację środków trwałych{maszyn,urządzeń,budynków},po czwarte z 10 ha to ten człowiek nie jest w stanie z rodziną zebrać tych jabłek, a nawet jeżeli to również trzeba policzyć własną pracę,po piąte nie trzeba być ekonomistą aby się zorientować że cena 18gr/kg jabłek w obecnej wartości pieniądza i relacji do innych cen towarów i usług na rynku jest ceną uwłaczającą godności sadownika,jego towaru i pracy.

 

 bzdury piszesz, 25 000 na 5 ha to kilkukrotnie za mało ? to ile wydajesz ? 100 000 ? to na 10 ha wychodzi 200 000 zł na środki ochrony ? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie masz bladego pojęcia o rachunkowości rolniczej ani o produkcji: po pierwsze za 25000 na 5ha {jak piszesz} ochrony,pielęgnacji i nawadniania sadu to kilkakrotnie zbyt mało,po drugie trzeba liczyć koszty założenia sadu,które rozkładają się na lata ale są bardzo wysokie,po trzecie trzeba policzyć amortyzację środków trwałych{maszyn,urządzeń,budynków},po czwarte z 10 ha to ten człowiek nie jest w stanie z rodziną zebrać tych jabłek, a nawet jeżeli to również trzeba policzyć własną pracę,po piąte nie trzeba być ekonomistą aby się zorientować że cena 18gr/kg jabłek w obecnej wartości pieniądza i relacji do innych cen towarów i usług na rynku jest ceną uwłaczającą godności sadownika,jego towaru i pracy.

Po prostu ja pracuję w swoimi sadzie, a nie zajmuję się tylko zarządzaniem. Robię bardzo dużo rzeczy sam, a Ty pewnie masz armię ukraińską. Kosztu założenia sadu celowo nie umieściłem, gdyż w większości otrzymujemy go za darmo od swoich rodziców w nienajgorszym stanie. Wymiana nasadzeń to wybór indywidualny. Amortyzacja środków trwałych? 1 ciągnik (słownie: jeden) plus zwykły opryskiwacz. Mydlenie oczu, nie kosztuje to nie wiadomo ile. Budynek? Przestoi jeszcze 20 lat bez dokładania do niego, co tam ma sie psuć? Zbieranie z 10 ha przemysłu z rodziną - tu faktycznie masz trochę racji. Ale z jakiej racji do cholery liczyć własną pracę??? To co zrobisz sam to Twój zarobek. Sugerujesz, że powinieneś wziąć kasę za przemysł i jeszcze dostać 10 zł za godzinę zbierania? Dobry żart. Jak Kowalski pracuje to dostaje wypłatę za czas swojej pracy. Twoją zapłatą jest kasa za przemysł minus koszty. Poza tym zrozum biedny człowiecze jedną rzecz. Moje wyliczenie dotyczy przemysłu, a więc sytuacji kompletnie absurdalnej, bo żaden sadownik nie dopuści do tego, żeby 100% towaru poszło jako spadowy. Policz sobie 300 ton po 70 gr eksportu i dopiero wtedy się odezwij.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To ja policze ile wy powinniście mieć marzy na przemyśle, który kupujecie. Jak kupicie 20 ton dziennie to powinniście mieć 0,01 gr na kilogramie bo to i tak wyjdzie wam dobra dniowka (koszty paliwo 50zl) zostaje 150 zł. Przecież amortyzacji samochodów tez nie powinniście liczyć. To i tak mieli byście więcej niż ten przeciętny na etacie o, którym piszecie. A sami wiecie ile marzy macie. To po co te bzdurne wyliczenia pokazujecie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zapomniałem dodać jeszcze, że w okresie kiedy nie kupujecie przemysłu po te 20ton. Możecie dorobić bo już ktoś dawał nam we wcześniejszych wpisach takie wskazówki "przecież teraz pracy nie brakuje". Cwaniaczki

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

to skup otwórz jak tak sie ludzie bogacą na tym przemyśle, kokosy takie to ci starczy na pracownika i ci ogarnie temat żebyś miał czas na robote w sadzie. Po za tym przemysł masz dwa miesiące sypania i tyle, to nie jest biznes przez cały rok. (nie jestem skupowym, wierz mi na słowo :) )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość realista

Analizując Twój tok rozumowania specjaliści z działu zakupów koncernów przetwórczych zrobią cenę 10gr ponieważ jeśli sadownik nie uwzględnia kosztów założenia sadu{bo dostał od rodziców},nie uwzględnia kosztów amortyzacji środków trwałych,nie uwzględnia kosztów pracy swojej pracy,zarobi na jabłku eksportowym i jest zadowolony to po co mają mu przepłacać po 18 gr może przywiezie za 10gr,może za 5gr.Zrozum człowieku że gospodarstwo to jest firma działająca w biznesie i musi uwzględniać wszystkie koszty stałe i zmienne,a nie udawać że one nie istnieją.W przeciwnym razie będziesz tyrał wraz z rodziną w sadzie za pół darmo a inni za to będą sobie kupować wyspy na oceanie.Powodzenia i zdrowia życze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość grzegorz

konsekwentne wstrzymanie dostaw do zakladow jest jedynym wyjsciem ponadto nalezy zablokowac import z krajow sasiedzkich pole do popisu dla tych na ktorych glosowalismy niech zadbaja o wyborcow 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość stop roliczemu chamstwu

To ja policze ile wy powinniście mieć marzy na przemyśle, który kupujecie. Jak kupicie 20 ton dziennie to powinniście mieć 0,01 gr na kilogramie bo to i tak wyjdzie wam dobra dniowka (koszty paliwo 50zl) zostaje 150 zł. Przecież amortyzacji samochodów tez nie powinniście liczyć. To i tak mieli byście więcej niż ten przeciętny na etacie o, którym piszecie. A sami wiecie ile marzy macie. To po co te bzdurne wyliczenia pokazujecie.

Moja marża wynosi 0,01-0,015 gr. I wystarcza w 100%. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Piszesz kolego, że masz grosz do półtora z kilograma? To chyba po prostu udostępniasz podwórko pod skup.
Realne marże to 5-15gr z kg zależy od strzała i ilości jakie jest się w stanie dostarczyć.
Kasę robi się potem z ilości przerzuconego towaru bo te 5gr to jest 1200-1300zł na zestawie. A trzeba auta opłacić (sprawdzcie ile kosztuje podatek od środków trasportu za zestaw!), pracowników, na zakładzie też zawsze coś na wadze ucieknie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przy cenie 18 gr będziesz miał jaką marże myslisz ? może 10 gr ? albo 12 czy 15 ?  jak zwykle wszyscy kokosy tłuką a sadownik żyje w nędzy ;)  nie pozostaje nic innego jak zmienić branże skoro sie nie opłaci a nie dosadzać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Piszesz kolego, że masz grosz do półtora z kilograma? To chyba po prostu udostępniasz podwórko pod skup.

Realne marże to 5-15gr z kg zależy od strzała i ilości jakie jest się w stanie dostarczyć.

Kasę robi się potem z ilości przerzuconego towaru bo te 5gr to jest 1200-1300zł na zestawie. A trzeba auta opłacić (sprawdzcie ile kosztuje podatek od środków trasportu za zestaw!), pracowników, na zakładzie też zawsze coś na wadze ucieknie.

marża z eksportu to 5 gr przy podwórkowych skupiarzach, 10-15 gr przy większych firmach i jabłko musi byc dobrej jakości. 15 gr za towar zgniły i pooobijany? To raczej nierealne. jak na czysto temu, który bezpośrorednio kupuje zostanie 5 gr to już sukces. Ja faktycznie kupuję dla kogoś. Mam 10 ha sadu, kupuję przemysł i czasami biorę eksport. Największe przychody czerpię ze sprzedaży własnych jabłek, na drugim miejscu jest eksport, a na trzecim przemysł. powiem tylko, że ziemie będę jeszcze dokupował. Tyle w temacie, który znam z dwóch stron.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Publikujesz jako gość. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...