Co roku o tej porze nie ma nasion lepszych twardych odmian, dodam, najlepszych w ubiegłych latach nie było już w listopadzie roku poprzedzającego, nie ma co panikować, co za różnica czy nie zarobimy na ziemniaku, marchwii pieruszcze czy cebuli lub kukurydzy. Na dobrą sprawę to chyba najbardziej by się opłacało żeby tak pola sobie z rok odpoczęły