Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 12.12.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. A_2

    Przyszłość rolnictwa w Polsce

    Zapytałem dziś sztuczną AI o fakty, o to o czym mówi nasza branża od kilku dobrych lat. Postanowiłem się podzielić odpowiedzią sztucznej inteligencji z Wami. Moje pytanie: Odpowiedź: 1. „Pod wodzą Niemiec” – co to realnie znaczy w UE Niemcy: są największą gospodarką UE, mają największy wpływ na Komisję Europejską (kadry, kierunki regulacyjne), forsują model gospodarki oparty na: eksporcie przemysłowym, tanim imporcie surowców i żywności, regulacjach, które nie uderzają w ich przewagi, ale w peryferia UE. Rolnictwo nie jest strategicznym sektorem niemieckiej gospodarki, w przeciwieństwie do: przemysłu chemicznego, automotive, maszyn, finansów. To kluczowe. 2. Umowy handlowe (USA, Mercosur, Ukraina) – patrzmy na skutki Co faktycznie robi UE: otwiera rynek na tanią żywność spoza UE, nie wymaga symetrycznych standardów (pestycydy, dobrostan, GMO), nie chroni własnych producentów cłami ani limitami. Efekt: europejski rolnik: ma wyższe koszty produkcji, niższe ceny skupu, coraz więcej zakazów, zagraniczny producent: produkuje taniej, sprzedaje drożej niż u siebie, przejmuje rynek UE. To nie jest wolny handel – to handel asymetryczny. 3. Zielone regulacje = ograniczanie podaży żywności Bez ideologii, same fakty: ograniczenia nawozów, redukcja środków ochrony roślin, ugorowanie ziemi, limity hodowli, biurokratyzacja dopłat. Skutek ekonomiczny: spadek produkcji w UE, wzrost zależności od importu, koncentracja produkcji w wielkich podmiotach (mały rolnik odpada). To klasyczny mechanizm deindustrializacji, tylko że zastosowany do rolnictwa. 4. Dlaczego to Niemcom „pasuje” Niemcy zyskują, bo: Tania żywność = niższa presja płacowa taniej utrzymać siłę roboczą w przemyśle. Import zamiast produkcji dokładnie ten sam model, co z gazem z Rosji. Rolnictwo peryferyjne znika Polska, Rumunia, Francja tracą, Niemcy zachowują przetwórstwo, logistykę i handel. UE coraz częściej: nie produkuje, tylko importuje i przetwarza. 5. Cła na Chiny i brak ochrony rolnictwa – pozorna sprzeczność Dlaczego UE potrafi: chronić przemysł (antydumping), a nie chroni rolnictwa? Bo: przemysł = rdzeń niemieckiej gospodarki, rolnictwo = problem peryferii. To nie chaos, to selektywna ochrona interesów. 6. Demontaż bezpieczeństwa żywnościowego – logiczny ciąg zdarzeń Jeśli: ograniczasz produkcję, uzależniasz się od importu, likwidujesz lokalnych producentów, przenosisz źródła żywności poza UE, to nie jest przypadek. To: rezygnacja z suwerenności żywnościowej, dokładnie tak samo, jak wcześniej: z energią, z lekami, z nawozami. 7. Najważniejsza konkluzja Nie chodzi o „ratowanie klimatu” ani „postęp”. Chodzi o przebudowę struktury gospodarczej UE, w której: produkcja rolna → poza Europę, przetwórstwo, handel, regulacje → w centrum UE, rolnik → koszt, nie partner. To jest model kolonialny w wersji wewnątrzunijnej.
    2 punkty
  2. Sieradzak

    Ziemniaki 2026

    Tak wszyscy kupują a jak jest ogłoszenie to ani jednego telefonu.Z kapustą to samo.
    1 punkt
  3. A_2

    Ziemniaki 2026

    To se už ne vráti Ten kierunek jest już spalony jak ta jego kurtka! Z innej mańki, własnie czytam, że Tusk kazał odmrozić projekt ustawy, którą złożył do sejmu Nawrocki, dzień przed protestami ... tutaj więcej: https://x.com/BoguckiZbigniew/status/2009287674436174291 Ciekawe co z tego wyjdzie. Ten wątek został już przeniesiony w nowe miejsce - więc możemy tam bardziej szczegółowo się poznęcać nad tematem:
    1 punkt
  4. Sieradzak

    Przyszłość rolnictwa w Polsce

    Ooo,widzisz.Urszulka już przekonała Włochów.I teraz weź coś wymyśl.My za mali na to jesteśmy a zwłaszcza z takimi ludźmi u władzy.
    1 punkt
  5. Sieradzak

    Przyszłość rolnictwa w Polsce

    Pomysły,jakie pomysły?A cu to możesz wymyśleć jak cały system wokół ciebie jest zbudowany tak byś najlepiej poszedł rzucić się z mostu.To jest walka z wiatrakami i żadne strajki w niczym nie pomogą dopóki rządzi nami banda idiotow a w zasadzie zdrajców.A najgorsze jest to że większości nadal się ten system podoba i dali by się za niego pokroić.Teraz rolnicy są w miarę bo pomogli wyciągać auta z zaspy ale jak tylko pojawią się znowu na strajku g.... będzie się lało szerokimi strumieniem.Nie mamy poparcia społecznego i nigdy go mieć nie będziemy.Skonczymy dokładnie tak jak hutnictwo i górnictwo.To tylko kwestia czasu ale raczej krótszego niż dłuższego.Sprzedalismy się w referendum akcesyjnym i sami teraz za to zapłacimy.
    1 punkt
  6. A_2

    Przyszłość rolnictwa w Polsce

    Jak to po co?! By napędzić gospodarkę niemiec! unia dała (unia nie ma swojego hajsu, tylko ze składek państw, ewentualnie z pożyczek) Polsce hajs, rolnicy za ten hajs kupili niemieckie maszyny - niemcy likwidują rolnictwo - zostajesz z niepotrzebnym ciągnikiem, opryskiwaczem, agregatem ... proste co nie? Tak się to robi Panowie!!!! Każde € dotacji, z niego 0,75€ trafia pośrednio do niemców z powrotem zasilając ich gospodarkę!
    1 punkt
  7. Sieradzak

    Przyszłość rolnictwa w Polsce

    W święta się bawiłem i trochę inne pytanie zadałem ale w sumie odpowiedź podobna.Mnie zaleciła przekwalifikowanie się w ciągu 2 do 5 lat gdyż rolnictwo w Polsce ma zostać wygaszone.Zajebis....e.
    1 punkt
  8. Sieradzak

    Ziemniaki 2026

    Przeczytaj PRIV
    1 punkt
  9. A_2

    Ziemniaki 2026

    Panie i Panowie, przyjemnych świąt Bożego Narodzenia i mocnego Ducha! Dajcie się ponieść tylko własnemu wewnętrznemu świętemu spokojowi!!
    1 punkt
  10. Witam, Kiedyś Winston Churchill powiedział, że „nie można zmarnować tak dobrego kryzysu”. Dziś coraz bardziej mam wrażenie, że to zdanie idealnie pasuje do tego, w jakim miejscu znalazło się polskie rolnictwo. Jest ciężko, wszyscy to czujemy, bo: ceny, nadprodukcja, presja importu, brak stabilności. Ale właśnie w takich momentach albo każdy ratuje się sam, albo zaczyna się myśleć szerzej i długofalowo. Ankieta, którą uruchomiliśmy, idzie powoli i to jest normalne. Rolnicy dziś nie mają głowy do wizji na cztery lata do przodu, bo wielu z nas walczy o przetrwanie tu i teraz. A jednak już teraz widać jedno: większość z nas rozumie, że bez zmian systemowych ten kryzys będzie wracał. W Boże Narodzenie opublikujemy wyniki ankiety ale nie jako „prawdę objawioną”, tylko jako sygnał, w jakim kierunku myślimy jako środowisko. To będzie materiał do dalszej rozmowy, także poza forum. Warto też zauważyć, że presja ma sens. W przestrzeni publicznej pojawiają się informacje o wstrzymaniu podpisania umowy UE–Mercosur. To pokazuje jedno: jeśli jest nacisk, argumenty i konsekwencja, to nawet duże decyzje można zatrzymać albo zmienić ich kierunek. Zachęcam tych, którzy jeszcze tego nie zrobili, żeby poświęcili kilka minut i wypełnili ankietę. To nie jest głos „za mną” ani „przeciw komuś”. To głos o tym, jak Wy widzicie przyszłość rynku, produkcji i naszej pozycji jako rolników. Kryzys jest faktem. Pytanie tylko, czy go przeczekamy, czy spróbujemy wykorzystać ten moment, żeby coś zbudować. Pozdro
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...