Skocz do zawartości

Włodzimierz

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    141
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Włodzimierz

  1. Witam, Patrzę na ceny w sklepach i nie mogę uwierzyć własnym oczom. Żółta cebula po 4 zł, czerwona po 6 zł a na skupie 30–50 groszy. To nie rynek, to jest zorganizowany rabunek. Handel kasuje marże, które przekraczają granice zdrowego rozsądku, a rolnik zostaje z długami i poczuciem, że jego praca nic nie jest warta. Muszę powiedzieć jasno, że winę ponoszą nie tylko handlowcy. Część rolników jest sama sobie winna, bo od początku zakładali, że sprzedadzą towar prosto z pola. To najgorsza strategia. Przemysł i handel, mając wielkie magazyny, tylko na to czekają. Zapełniają je dobrym towarem za grosze, a potem przez wiele miesięcy trzymają ceny przy ziemi. I tu pasuje stara biblijna przypowieść z Ewangelii wg św. Mateusza o dziesięciu pannach. Wszystkie wyszły na spotkanie pana młodego, ale pięć z nich było roztropnych i zabrało oliwę do lamp, a pięć nieroztropnych – nie. Gdy pan młody się opóźniał, wszystkie zasnęły. O północy nadszedł czas próby i trzeba było rozpalić lampy. Roztropne były gotowe, a nieroztropne musiały biec po oliwę. Wtedy oblubieniec przyszedł, drzwi się zamknęły, a te, które nie miały zapasu, zostały na zewnątrz.Tak samo jest dziś. Wielu rolnikom zabrakło „oliwy w głowie”. Oddali cebulę za bezcen, zamiast poczekać i zachować możliwość gry rynkowej. Teraz, gdy handel napełnia magazyny za grosze, może się okazać, że dla niektórych drzwi do lepszej ceny są już zamknięte. A prawda jest taka, że w tym roku towar może poczekać. Łuska mocna, przechowalnia jest, zima długa. Tylko trzeba cierpliwości. Panika i sprzedaż z pola to oskórowanie samego siebie. I wracam do starej prawdy: owce można strzyc wiele razy, ale oskórować tylko raz. Rolnik, którego raz się oskóruje, już do produkcji nie wróci. A na to tylko czekają ci, którzy chcą nas zastąpić importem wspartym dopłatami z Zachodu i Wschodu. Wiem, że to forum to mała społeczność i nie wszyscy rolnicy uprawiający cebulę czy inne warzywa z groszową wyceną mają możliwość śledzić ten wątek. Ale jedno jest pewne lepiej, żeby zgniło na polu, niż żeby oddać za darmo. Bo jak raz pozwolimy się oskórować, to już nikt nas nigdy nie potraktuje poważnie. Od teraz Ci co mogą oraz Ci co nie mogą, muszą się zjednoczyć i przerwać skórowanie….. Pozdro
  2. Witam, Dziś miałem okazję uczestniczyć w spotkaniu w okolicach Kalisza. To wydarzenie dało możliwość nie tylko zapoznania się z ofertą sadzeniaków, nasion, maszyn, nawozów i środków ochrony roślin, ale też zobaczenia od środka linii technologicznych do przygotowania cebuli i ziemniaków do sprzedaży na rynek detaliczny i sieci handlowe. Warto brać udział w takich spotkaniach, bo poszerzają horyzonty, dają konkretne inspiracje i pomagają szukać nowych rozwiązań oraz rynków zbytu. Nie wszystko da się wyczytać z ulotki – czasem trzeba zobaczyć, dotknąć, porozmawiać. Coraz częściej obserwuję, jak rolnicy czy też obieracze zamiast dbać o wizerunek cebuli i jej wartość u konsumentów, wdają się w anonimowe potyczki na forach i w komentarzach. Tymczasem siła rolnika to nie wojna z drugim rolnikiem, tylko umiejętność wpływania na postrzeganie produktu przez rynek. To jest właśnie soft power czyli coś, co powinno być naszą wspólną bronią. Zamiast kłótni – promujmy cebulę. Żółtą, czerwoną, słodką, ostrą, duszoną, surową, grillowaną. Artykuły takie jak ten w jednym z portali internetowych (Jak cebula wpływa na zdrowie? To warto wiedzieć) pokazują, że mamy w ręku skarb, tylko nie potrafimy go dobrze sprzedać ani dosłownie, ani wizerunkowo. Dobrego producenta cebuli nie poznaje się po tym jak zaczyna, jakie sieje nasiona i jakie robi zabiegi. Poznaje się go po tym, jak kończy czy uzyskał jakość, plon, i czy potrafił zorganizować sprzedaż i przechowanie. Tylko wtedy jego praca ma sens i zostawia ślad na rynku. W tym miejscu warto rozejrzeć się po okolicy jak wyglądają na dzień dzisiejszy plantacje cebuli czy też ziemniaków? Ile pozostało z wiosennej chęci zwojowania rynku? Warto więc czasem przypomnieć sobie cytat ze słów Jana Kochanowskiego: „Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie, Nową przypowieść Polak sobie kupi, Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.” Może lepiej zasiać trochę mniej, ale z głową. Może lepiej sprzedać trochę później, ale za cenę z godnością. Może lepiej nie toczyć bitew na forum, tylko wygrać je na rynku. Jeśli jeszcze piszecie tylko anonimowo… zachęcam załóżcie konto to nic nie kosztuje. Forum działa tylko wtedy, gdy jego uczestnicy są widoczni i autentyczni. Dołącz się do dyskusji, dziel się dobrymi praktykami, opowiedz, co widziałeś i jak produkujesz. To buduje Twój autorytet i siłę jako producenta, a nie anonimowego komentatora. Pozdro
  3. Witam Kiedy kilku rolników trzyma cenę, a kilkudziesięciu ją puszcza, to wiadomo, że będzie ambaras. Jak pisał Kochanowski w swojej fraszce: „Doktor nie puścił, ale drzwi puściły.” I dokładnie tak to wygląda z ceną cebuli. Ja nie puszczam, ale patrząc po rynku, wielu puszcza. I to za grosze. A potem zdziwienie, że coś się nie kalkuluje. Cebuli ozimej nie ma aż tak dużo, jak niektórzy chcieliby wmówić. A cebula jara? Po ostatnich pogodzie i wciornastku – nie wygląda to zbyt obiecująco. Przemysł zaczyna dzwonić, chłodnie już rozglądają się za siewką, a na giełdach wciąż króluje filozofia: „przyjechałem, to sprzedam, wszystko jedno za ile”. Pozwolę sobie sparafrazować żart przypisywany Churchillowi: – Czy poszłaby pani za mną do łóżka za milion? Może i tak. – A za 10 zł? Za kogo mnie pan uważa?! – To już ustaliliśmy. Teraz tylko negocjujemy cenę. Sprzedaż poniżej 1 zł za cebulę do obierania na kole to właśnie takie kure…skie zachowanie ze strony niektórych rolników. Przepraszam, że dosadnie, ale inaczej się nie da. A teraz poważniej: Jeśli ktoś pisze, czy „Sivanto dobrze działa na wciornastka”, to odpowiem tak: każdy preparat trzeba stosować zgodnie z etykietą. Jeśli nie działa u Ciebie to, co jest zarejestrowane, to może nie chodzi o preparat, tylko o to, jak go stosujesz. Może nie rotujesz substancji aktywnych. Może oczekujesz natychmiastowej śmierci dorosłych wciornastków a stosowany preparat zwalcza małe i młode osobniki ale po kilku dniach. Może nie trafiasz w odpowiedni moment. Może masz słabe pokrycie roślin – zwłaszcza u podstawy liścia, gdzie wciornastek najczęściej siedzi. Walka z wciornastkiem to nie łapanie okazji, tylko strategia. A teraz jest okres, kiedy zboża zasychają i zaczyna się świeży nalot wciornastka z innych pól na cebule. Szukać skutecznych środków trzeba – to jasne. Ale trzeba też być świadomym, że niektóre wybory mogą się skończyć problemem z pozostałościami substancji aktywnych w cebulach. I wtedy nie będzie tłumaczenia, tylko zostanie towar, którego nikt nie chce kupić. Kto chce być rolnikiem, niech będzie też strategiem. Pozdro
  4. Witam, Dane ARiMR za 2025 rok pokazują, że powierzchnia upraw cebuli w Polsce to zaledwie 22 192 ha, czyli sporo mniej niż w poprzednim roku. Dane mogą się jeszcze lekko zmienić do końca czerwca, ale skala spadku jest faktem. Jeśli chodzi o czerwoną cebulę – aktualna sytuacja wygląda tak: - ilości busowe i mniejsze sprzedają się powyżej 3 zł/kg, - ilości tirowe są poniżej tej granicy. Ponadto w magazynach są jeszcze cebule czerwone z zagranicy m.in z Egiptu, tak więc najpierw musi sprzedać się stare, żeby kupić nowe, Podaż czerwonej cebuli jest bardzo niska – praktycznie jej nie ma. To, co się pojawia, to często jeszcze cebula „zielona”, z niedomkniętą szyjką, nieprzesuszona. Na suchą łuskę jeszcze długo poczekamy. Jednocześnie popyt też jest raczej umiarkowany, co utrzymuje sytuację w równowadze – na razie. Rok 2025 przypomina poprzednie sezony: duże podmioty skupowe próbują wpływać na cenę cebuli w łusce przez cenę cebuli obieranej. Z tygodnia na tydzień skupy oferują mniej za obierkę, co automatycznie odbija się na cenach łuskowej. Znamy ten schemat – rolnicy i obieracze wiedzą, jak to działa. Ciekawostka: nie ma zmasowanego importu cebuli z zagranicy, mimo wcześniejszych zapowiedzi. To może oznaczać, że duże firmy próbują na szybko kupić tanio Polską cebule, by potem łatwiej wpływać na ceny w całej Europie. Tymczasem warto dodać, że: W hurtowniach brakuje najpopularniejszych odmian cebuli – zachodni producenci nasion często deklarowali większe dostawy niż faktycznie zrealizowali. Kondycja zasiewów cebuli wiosennej jest przeciętna – przymrozki, susze, grad, niejednolity rozwój łanu. Niektóre odmiany czerwonej cebuli mają trudność z domykaniem szyjki i będą gotowe znacznie później. Jakość partii może być bardzo zróżnicowana. To wszystko zapowiada ciekawy i trudny sezon cebulowy. Pytanie brzmi: czy znów ulegniemy presji skupujących i oddamy towar poniżej kosztów produkcji? Bo sprzedaż kilkudziesięciu ton poniżej złotówki w wielu przypadkach nie pokryje nawet kosztów. Rolnik pracuje cały rok i zbiera raz – jego zysk musi wystarczyć na wszystko: odtworzenie produkcji, utrzymanie gospodarstwa, życie. Duży podmiot skupowy? Kupi dziś, sprzeda za kilka dni – kilka procent zysku w tydzień to nawet 50% i więcej zysku rocznie. Cebula obierana stała się cichym narzędziem szantażu cenowego. Skup pyta: „po ile macie obraną?”, a potem odbija to w dół na łusce. Wszyscy znamy ten trik – warto o nim mówić głośno. I jeszcze jedno – każdy kto dziś odda cebulę za grosze, przyczynia się do spadku cen u sąsiadów i na rynku ogólnym. Gramy do jednej bramki. Cena to nie tylko giełda, to suma naszych decyzji. Jestem ciekaw, jak sytuacja wygląda w Waszych rejonach – jakie są oferty, jakie ceny, czy ktoś ma konkretne zapytania na większe ilości? Czy macie dane z zagranicy tej zachodniej i wschodniej po ile tam płacą producentom? Dzielmy się wiedzą – bo informacje to nasza siła. Pozdro
  5. Witam. Widzę że zaczyna działać niewidzialna ręką rynku i producenci nie chca oddawać towaru za grosze. Może też troche moje dobre słowo zadziałało. Co do powierzchni w Polsce to aktualnie w ARiMR zgloszono 16.7 tys ha i cos mi sie wydaje że idziemy na rekord ale z najmniejszym udzialem cebuli w strukturze upraw. Za parę dni wszystko sie okaże. W cebuli pojawił sie w dużo wiekszym nasileniu niz zwykle szkodnik wgryzka szczypiorka jezeli chcecie miec zdrowy ładny towar to obserwujcie plantacje. Pozdro
  6. Witam Dla porządku wrzucam kilka twardych danych z ARiMR bo warto w tych dyskusjach opierać się na faktach, nie na domysłach. Dane są jawne, każdy może je sprawdzić. Powierzchnia upraw cebuli w Polsce w ostatnich latach wyglądała tak: 2020 → 22,3 tys. ha 2021 → 23,3 tys. ha 2022 → 20,4 tys. ha 2023 → 21,4 tys. ha 2024 → 25,2 tys. ha 2025 → obecnie 13,4 tys. ha (dane jeszcze niepełne — wnioski można składać do końca czerwca — ale trend spadkowy jest bardzo wyraźny) Kilka ważnych rzeczy, które trzeba brać pod uwagę: Cebuli zimowej uprawia się zwykle ok. 10–20% całości to jest w praktyce od ok. 2 do 4 tys. ha. Podczas jesiennych zbiorow cebuli (połowa sierpnia – połowa października) na rynek i do przechowania trafia duży wolumen, bo zbiera się 18–20 tys. ha. Teraz wchodzimy w sezon zimówki, będzie do zebrania ok. 4 tys. ha w 1,5 miesiąca. Dymki w tym roku praktycznie nie będzie. Cebuli z rozsady również zdecydowanie mniej niż w poprzednich latach. Zapasów praktycznie nie ma wchodzimy w sezon na czysto. Gradobicia i nawalne deszcze też swoje zrobią to widać w wielu rejonach kraju. I jeszcze jedna uwaga jeżeli ktoś chce brać udział w tej dyskusji na poważnie, niech założy oficjalne konto i pisze pod własnym, stałym nickiem. To naprawdę nie jest trudne. Jeżeli ktoś ma twarde dane lub obserwacje chętnie je poznamy. Ale sianie paniki z anonimowych kont bez żadnego oparcia w faktach nie służy nikomu. Trzeba też pamiętać, że rolnik podejmuje bardzo duże ryzyko prowadzi uprawę przez rok na polu. Obieracz inwestuje w infrastrukturę, ludzi i towar. Tymczasem spekulant bardzo często ma cebulę w ręku przez kilka godzin lub dni. To rolnicy i obieracze ponoszą największe ryzyko i z tego tytułu należy im się uczciwe traktowanie, a nie spekulacyjne zbijanie ceny. Podsumowując nie ma dziś powodów, by siać panikę. Trzeba mądrze i spokojnie prowadzić sprzedaż, bo biorąc pod uwagę mniejszy areał, sytuację pogodową i brak większych zapasów, nie grozi nam zalanie rynku nadmiarem cebuli. Warto również pamiętać, że każdy hektar w tym sezonie będzie się liczył i dobrze zadbać o jakość towaru. Pozdro
  7. Witam. Movento zadziala skutecznie jesli opad byl ok 4 godziny od zabiegu. Jednakże warto zadbać o pH cieczy roboczej gdyż najskuteczniejsze dzialanie tego insektycydu jest w pH od ok 5 do 6.5. Kolejną ważna rzeczą jest dodanie odpowiedniego zwilzacza oraz wybór odpowiedniej pory dnia do zabiegu preferowany jest zabieg rano gdy schodzi rosa lub wieczorem, oprysk w okolicach poludnia jest mniej skuteczny. Nastepna ważna rzeczą jest odpowiednio długi odstęp miedzy zabiegiem movento a herbicydem - 5 dni przed i po movento nie powinno byc herbicydu natomiast fungicydu 3 dni przed i po nie powinno sie stosować. Podsumowując nawet najdrozsze środki ochrony roślin nie wlasciwie zastosowane mogą działać slabo lub powodowac przypalenia. Co do ruchów cenowych to stabilizacja ponieważ pogoda płata figle i nie ma warunków do zbiorów wiekszej ilosci cebuli. Ponadto na poczatku czerwca żadna cebula nie będzie miala suchej łuski i wciągniętej i zamknietej szyjki. Wszyscy czekamy jak zaczną nam przywozic do Polski świeża zdrowa cebule z suchą luska z zagranicy ale nie doczekamy się bo obcokrajowcy nie maja tyle towaru i wolą nie zbierać cebuli niż zasypywać Polskę. Juz nie dlugo zobaczymy kto opowiada bajki. Europa potrzebuje naszej cebuli a my nie potrzebujemy europejskiej cebuli u nas w Polsce. Taka prawda. Pozdro
  8. Witam, Czego tu się obawiać – ceny są jawne. Jeśli cebula potanieje na półce w sklepie, to i u rolnika będzie taniej. My, rolnicy i obieracze, nie oczekujemy złotych gór. Przed 2020 rokiem – czyli jeszcze przed covidem – w dobrych sezonach cena cebuli ozimej z pola startowała od2 czy 3 zł i później albo rosła, albo spadała, jak to cebula. Nie oszukujmy się – Egipt nas nie zasypie cebulą, bo tam obecnie panują upały powyżej 35°C. Macedonia też nie ma takich ilości, żeby realnie namieszać na polskim rynku. Inne kraje też produkuja ale to nasza cebula jest najlepsza. Czy sianie paniki ma sens? Tak – dla kilku osób, które chcą szybko zbić cenę i na tym zarobić. Ale co jeśli sytuacja się odwróci? Wtedy zyska kilkuset rolników i – jak zawsze – te same kilka firm. Na godziwych cenach zarabiają wszyscy. Na niskich – tracą tylko producenci i obieracze. Handel i pośrednicy sobie poradzą. Dodam tylko, że w ostatnim tygodniu potężne gradobicie zniszczyło wiele pięknych plantacji cebuli w powiecie inowrocławskim. Część rolników będzie zmuszona szybciej sprzedać plon, ale nie wszyscy. Na finiszu wciąż można zadbać o jakość, łuskę i trwałość przechowalniczą i w tym miejscu powinniśmy się wykazać. W zeszłym roku niewielu zarobiło na zimowej cebuli na początku była po 30–40 gr. A ci, co mogli poczekać, dostali 60–70 gr. Dwa razy więcej – bez dodatkowej pracy, tylko dzięki cierpliwości. Jeśli dziś sprzedacie poniżej kosztów lub z symbolicznym zyskiem – to w sierpniu możecie już nie siać kolejnej cebuli. Pamiętajcie: albo wszyscy zarobimy, albo wszyscy stracimy. Wybór należy do was. Dodam jeszcze, że ruszyły spotkania cebulowe organizowane przez firmy działające w branży warzywnej – sam byłem w niedzielę pod Radziejowem. Naprawdę warto być na takich spotkaniach – można nie tylko zobaczyć, co się dzieje w innych gospodarstwach, ale przede wszystkim wymienić się doświadczeniami z kolegami po fachu. Czasem jedna dobra rozmowa daje więcej niż niejedno szkolenie. Zapowiada się ciekawy i dobry sezon cebulowy – i jak zwykle to właśnie rolnicy zapewnią emocje. Będzie co oglądać i wspominać. Pozdro
  9. Witam, Najlwiecej informacji o rynku i uprawie cebuli mozna zdobyc np na spotkaniach cebulowych a wlasnie rozpoczął sie sezon na takie spotkania. Dziś miedzy innymi na kujawach czyli w cebulowym sercu Polski bedzie takie spotkanie. Ceny cebuli zmieniaja sie z dnia na dzien. Pozdro
  10. Witam, Na naszym rolniczym rynku wlasnie dochodzi do tego że politycy europejscy i nasi wraz z nimi wylewają dziecko z kąpielą, gdyz odgórnie jest presja zeby żywność byla tańsza a tym samym inflacja mniejsza i ludzie szczęśliwsi. To sie zemsci ale kto na tym ucierpi nikogo nie interesuje, bo efekty tej polityki będą widoczne dopiero w nastepnej kadencji wiec po co przejmowac sie na zapas. Znowu na siebie wyzywacie. Po co? Wiele razy wam mowilem, że zarabia sie na drogim towarze a nie na tanim. Cebula w tym sezonie byla juz mocno ponizej złotówki teraz aura zminila sie, towaru jest mniej cena poszła do góry, bo ofert sprzedazy jest mniej a nie dlatego ze wyzywacie sie na anonimowych forach internetowych. Najczesciej swiezaki zanizaja ceny dlatego tak niechetnie na nich patrza inni uczestnicy rynku. Jezeli nie stac was przetrzymać troche cebule albo żal wam pieniedzy na dobrą ochrone i nawozenie to lepiej nie siejcie cebuli bo tylko psujecie rynek innym. Sami z siebie kupujacy nie podniosa ceny chcecie drozej sprzedawac to drozej oferujcie albo nie sprzedajcie a nie obwiniacie przemysl i obieraczy, że zaniżają ceny Pozdro
  11. Witam, Stara cebula spakowana w worku kosztuję obecnie ponad 5 zl i wiecej. Na mloda cebule jest obecnie dosc dobry popyt. Pytanie brzmi czy teraz wszyscy zaczna wszystko kopac i cena mocno spadnie czy tez rolnicy beda zbierać cebule stopniowo i dzięki temu utrzymaja cene w ryzach. Decyzja nalezy do was. W zeszlym roku cena najpierw mocno spadła bo wszyscy na hura kopali a pozniej odbila do góry. Nie wiem co będzie bo nie wiem ilu z was chce zarobic na cebuli a ilu z was chce ja tylko sprzedac i sie pozbyć. Problem jest z plantacjami ktore poszly ponad 50 procent w kwiat. Taką cebule mozna sprzedac troche taniej ale za ladny towar nalezy sie dobra cena. Wczoraj bylem na dniu cebuli pod Kruszwica i muszę przyznać ze rodzina Polakow jak co roku ma piękna cebule. Pozdro
  12. Witam, Na naszym rynku cebulowym nowy sezon zapowiada sie jak zwykle bardzo ciekawie: -Opóźnione siewy i wschody cebuli jarej oraz dymki, -Cebula z siewu zimowego juz na ten moment wytworzyla sporo pospiechow nie mówiąc juz o plantacjach ktore zostaly zlikwidowane po zimie, -Cebula z rozsady w innych latach wygladala zdecydowanie lepiej niz obecnie, -Bardzo mala podaz cebul z zeszlego roku o jakosci w kierunku worka, -Niepewna sytuacja co do ilosci cebuli z Hiszpanii gdzie wystapila duza susza oraz Włoch ktore nawiedzily powodzie. Wszystko to co wymienilem oraz wiele jeszcze tego co niewymienilem powinno wplynac dosc istotnie na poczatek tegorocznego sezonu cebulowego. W Polsce podaz cebul do polowy sierpnia nie powinna być wieksza niz w ubieglych latach. Pozostaje pytanie jak zachowaja sie spekulanci i producenci z innych krajow. Bo ten rok pokazał ze niedobór cebuli mozna szybko zaspokoic towarem niskiej jakosci a dobrego towaru tanio nikt nie sprzeda. Aktualnie sucha cebula we worku jest towarem poszukiwanym. Pozdro
  13. Witam Cebula to nie biznes dla swiezakow i wszelakiej maści januszy. Część z was to majac nawet monopol na sprzedaz wody na pustyni to by zbankrutowalo w jeden tydzień. To, że do Polski sprowadzili kilka kontenerow i tirow cebuli ze wschodu to nie znaczy ze zaraz ma spaść cena. Wedlug moich informacji część rolnikow ale i handlarzy trzyma cebule na siłę z mizernym skutkiem gdyz jakość tej cebuli jest tylko w kierunku obierania a chcieliby za nia dostac zlote góry. Nie na tym polega biznes, że wystarczy powiedzieć że towar jest na worek a tak naprawde w obieralni jest ponad 40 procent odpadu. Trzeba wypić piwo ktore sie naważyło. Jesli towar jest kiepski to sprzedaj na obieranie a nie że ogloszasz kiepski towar a potem robicie ferment ze niechca od was kupic albo proponuja niższa cenę. Dobry towar zawszę sie sprzeda. Za 3 tygodnie jest Wielkanoc wielcy gracze zrobili teraz zagrywke na zbicie ceny zeby mieć tani towar do siebie a w sklepach tak jak pisał Global cena tylko idzie do góry. Znów siejecie ferment. Na 100 procent nie zaleje nas rijnsburger z Niemiec, Holandii czy Francji co najwyzej mozemy sie zalac wlasnym sosem. Na zachodzie bez zmian, śmieją sie z Polaków tak jak predzej śmieli się kupując zimowke za grosze prosto z pola i wmawiając że towaru jest full i zaraz nas zaleją. Nie pierwszy raz te zagrywki stosuja a wy ciagle sie na to łapiecie. Nawet jesli mieli by do nas przyslac cebule z Indii czy Chin to zajmie to im minimum 45 dni a nie kilka godzin jak co niektorym sie wydaję. Zacznijmy sie szanować a nie, że wypisujecie bzdury z anonimowych kont. Nie wierzcie nikomu kto nie ma odwagi podpisac się pod swoją wypowiedzią. Założenie konta na igrit trwa kilka minut. Poważni ludzie to poważne interesy. Pozdro
  14. Witam, Na rynku pojawia sie coraz wiecej preparatow biologicznych jednakże nalezy zdac sobie sprawę że żaden produkt nie ma 100% skuteczności tak samo jak spirytus czy domestos zabija 99,99% bakterii a nie 100. Druga sprawa to czy stosujemy zabieg naszym cudownym preparatem według etykiety instrukcji bo wazny jest termin zabiegu, ilość wody, temperatura, pora dnia, ekspozycja na słońce, wilgotność gleby, spodziewane lub nie przymrozki i wiele innych rzeczy ktore mogą nam obniżyć skutecznosc tego czy innego preparatu do 0%. Po trzecie jezeli mamy pole wolne od fuzarium to stosowanie tego preparatu może nam w niczym nie pomóc. Po czwarte jezeli mamy pole z duzym nasileniem fuzarium w glebie to lepiej nie siac tam cebuli tylko zastosowac preparaty i agrotechnike ktore zlikwiduja nam fuzarium z gleby i dopiero później siejemy cebule za rok lub dwa. Po piąte przestrzegamy minimum 5 letniej przerwy w uprawie cebuli na tym samym polu. Po szóste ograniczamy w plodozmianie rosliny ktore sa zywicielami dla Fusarium. Po siódme planujemy uprawę cebuli na danym polu co najmniej 2 lata na przód i z wyprzedzeniem regulujemy pH i dostępność składników odżywczych żeby byla co najmniej na srednim poziomie. Po ósme staramy sie zapobiegać chorobą i szkodnika a nie doprowadzamy do sytuacji ze sa rosliny totalnie porazone chorobami lub szkodnikami i dopiero zaczynamy ochronę. Po dziewiąte siejemy cebuli tyle ile jestesmy w stanie opanować z ochroną i nawadnianiem a nie tyle ile bysmy chcieli zarobic sprzedajac prosto z pola. Po dziesiąte dbamy o cebule w przechowalni i mądrze postepujemy z odpadami z produkcji cebuli aby nie stanowily zrodla wtornych zakarzen nowej cebuli. Jest jeszcze wiele tematow zwiazanych z fuzarium ktore sa istotne w produkcji cebuli ale chęć szybkiego zarobku niweczy czesto efekty nawet bardzo dobrych biologicznych czy chemicznych srodkow ochrony roslin. W tym roku nawet Holendrzy maja bardzo duży problem z fuzarium. Pozdro
  15. Witam, Czerwona cebula rzeczywiscie drożeje wolniej i ma juz dawno 2 z przodu ale bylo jej w ostatnim roku wiecej nasiane niz zwykle. Z reguły czerwona cebula nie leży tak dlugo jak żółta tak wiec w pewnym momencie jej podaż bedzie mniejsza niz obecnie. W sklepach czerwona caly czas jest drożej oferowana niz żółta. Różnica miedzy czerwona a żółta nie powinna byc wieksza niż 25 procent ceny tak więc jedna będzie ciagnac drugą. Niewidzialna ręka rynku zrobi swoje. Towar o wysokiej jakosci zawsze znajdzie kupca. Pozdro
  16. Witam, Szok to byl na Filipinach gdzie w kraju tzw. trzeciego swiata ludzie za 1 kg cebuli w detalu muszą placic ponad 10 dolarów czyli wiecej niz sa w stanie zarobic przez caly dzien pracy. W europie nie ma szans na to żeby za 1 kg cebuli w detalu bylo trzeba płacić minimalna stawke godzinową w danym kraju czyli w przeliczeniu na złotówki 30 do 50 zl za godzinę. Szok byl jak prosto z pola za hiszpana dostawało się 1,5 zl przy plonie 65 ton z ha dalo to przychód rzędu okolo 100 tys z ha. Teraz gdy w handlu sa rijnsburgery ktore daly srednio 30 ton z ha to cena 3,5 zl za luz daje dopiero to co hiszpan prosto z pola, a gdzie tu należna korzyść dla rolnika ktory zaryzykowal przechowywanie, stracił okolo 10 procent masy surowca, poniosl koszty wentylacji i amortyzacji budynkow. Na ten moment nie ma rewelacji. Dopiero gdy za rijnsburgery dostanie sie 2 razy lepiej niz za hiszpana prosto z pola(hiszpan luz na tir) to bedziemy mogli mowic o tym że to jest godziwa cena w porownaniu z wczesniej oferowanymi. Oczywiscie malo które cebule dotrwają do końca maja i nie ma co czekac w nieskończoność z slabym towarem. Jeżeli ktoś chce kupić tanio cebule to niech wymusi niską cene na Holendrach i Niemcach a nie na Polakach. Konsumenci dadzą radę zaplacic 15 czy 20 zl za 1 kg cebuli przez 3 miesiące. Pozniej sobie wszyscy to odbija. Obecnie w Polsce roczne spozycie cebuli na jednego mieszkanca wynosi 8 kg wiec przez jeden kwartał czyli 3 miesiace średnio zjada 2 kg tak wiec to nie sa duze ilosci i ceny. Jezeli za te 2 kg cebuli zjadane przez caly kwartał konsument zaplaci 40 zł a nie 10 zl jak wczesniej to nic zlego mu sie nie stanie. A jesli komu drogo to niech nie je cebuli i niech innym nie psuje interesu. Pozdro
  17. Witam Przekazuje najnowsze ustalenia od grupy osob trzymajacych cebule a więc producenci będą zadowoleni gdy pod koniec obecnego sezonu czyli w pierwszej dekadzie czerwca cena za luz od rolnika w -USA sięgnie 2 dolarów za kg -Niemczech dojdzie do 2 euro za kg -Wielka Brytania 2 funtów za kg -Polska 10 zł za kg. Im dalej na wschód tym wymagania ceny lepsze dla producentow a im dalej na zachód tym ceny lepsze dla spekulantow. Szklany sufit potłukł się jesli teraz nie zarobisz to pozniej przez najblizsze 2 lub 3 lata tez nie zarobisz. Tezaz albo nigdy. Pozdro
  18. Witam, Dla ludzi łaknących przygód polecam wycieczki do egzotycznych krajów. Jeżeli nie chcesz stracić pieniedzy to niepchaj sie w tym roku w uprawę cebuli spróbuj inne warzywo lub poprostu puść ziemie w dzierżawę to bedziesz miał pewne pieniądze bez zmartwień. Nie ma złych odmian tylko sa źle prowadzone plantacje cebuli. Ci którzy uprawiaja cebule od wielu lat potwierdza że w danym roku różnice miedzy różnymi odmianami ale w tym samym typie nie siegaja wiecej niz 20% czyli jezeli średnio w danym roku rijnsburger daje 40 ton to widelki miedzy odmianami to od 32 do 48 ton z ha. Ci ktorzy umieją zadbać o plantacje różnice miedzy odmianami maja maksymalnie 10% Najwieksze roznice sa miedzy plantacjami nawadnianymi i bez nawadniania w suchych latach. Obecnie na plantacje na średnim poziomie agrotechniki razem z nawadnianiem będzie trzeba wydac minimum 20 tys zł. Jezeli nie będzie Ciebie stać tyle wydac na hektar to posiej mniej lub wcale. Ja w tym roku wydam ok 25 tys na hektar i licze na sredni plon powyzej 50 ton na hektarze wiec aby zwrocily mi sie koszty musze sprzedawać co najmniej za 50 groszy kg cebuli. Wiele razy słyszałem przechwalki rolników że skoro umieją zrobić dobry plon buraka cukrowego to cebule zrobia z palcem w du.... otóż to nie takie proste. Na dobre plantacje trzeba wjechać minimum 20 razy opryskiwaczem ja natomiast robie ok 30 zabiegów. Cebula jest bardzo wymagająca. To malo prawdopodobne żeby w przyszlym sezonie powtórzyła sie aktualna cena. A w latach z nadmiarem cebuli stali dostawcy maja łatwiejszy zbyt a nowi oddaja towar za bezcen. Reasumujac dobra rada jeżeli jeszcze nie masz kupionych nasion cebuli to odpuść sobie w szczegolnosci w tym roku. Jeżeli już kupiłeś nasiona to wysiej polowe a reszte zostaw na przyszły sezon. Pozdro
  19. Witam Podam wam teraz ceny uzgodnione przez grupę osob trzymajacych cebule do pakowania nie mylić z jakoscia na obieranie a więc średnie ceny w zlotych za dany miesiąc maja zaczynac się od: Styczeń - 1 Luty - 2 Marzec - 3 Kwiecień - 4 Itd.. Pozdro
  20. Witam, Moim zdaniem nie warto toczyć wojny miedzy rolnikami a obieraczami. Jedni bez drugich nie poradzą sobie. Pan Stanek jest przedsiebiorca do ktorego ja rowniez sprzedawalem jeszcze pare miesiecy temu pomijajac wiele mniej lub bardziej drażliwych kwesti nalezy się dla niego uznanie, że dzieki miedzy innymi jego pracy mozna co roku zagospodarować znaczne ilosci cebuli przemyslowej ktora nie nadaje sie na worek. Oczywiscie lepiej by bylo dla wszystkich żeby nikt nie stracil swoich pieniedzy za dostarczony do niego lub do innych podmiotów towar. Monopol w żadnej gałęzi przemyslu nie jest dobry im firm skupujacych jest wiecej tym lepiej dla nas wszystkich. Teraz mamy czas, że cena cebuli na worek idzie mocno do góry ale powiedzmy sobie otwarcie nie wszystko nadaje sie na worek i ktoś to musi zagospodarować, jeżeli nagle wszyscy przestaną obierac to co zrobić z odsortem? Każdemu moze sie zdarzyć że część cebuli mu zacznie porastać lub zapoci się a jesli do obieralni bedzie trafiał tylko towar najniższej jakości to nikt na dłuższą mete nie wyczyma tego. W europie krajem w ktorym obiera sie najwiecej cebuli jest Polska i ma to swoje dobre i zle strony. Zawszę bylo tak że jeżeli wzrosła cena na worek to i obrana drożała i na odwrót więc poczekajcie chwilę a zobaczycie obrana z 4 z przodu i luske z 3 z przodu. Nie sprzeczajcie sie kto ma wiecej zarobić na cebuli bo to nikomu nie służy kazdy musi cos zarobic inaczej zlikwiduje działalność. Wypowiadanie sie o zimowce to na ten moment wróżenie z fusów ale racją jest że część cebul która zaczela tworzyć duze zgrobienie cebulowe w październiku może mieć tendencje do jarowizacji i pójścia w kwiat lecz nie można tego w 100% w tym momencie przesądzić. Pozdro
  21. Witam, Przepraszam może użyłem zlego sformulowania chodzilo mi o Globala ktory założył wątek o cebuli przemysłowej na ktorym teraz jestesmy. Z swojej strony jeszcze raz powiem ze niechce robic nikomu reklamy bo wiele razy bylem o to juz posadzony. Polecam dodac ogloszenie na gieldzie igrit zeby znaleźć osoby ktore sprzedadza wam cebule czy inne warzywa. Wątpię żeby rolnik, prywatna osoba z holandii czy innego kraju chciala rozpoczac wspolprace z nieznana osoba z Polski bez takzwanego placenia za towar na kole. Żeby taka transakcja powiodla sie czy w Polsce czy w Holandii to trzeba obejrzec towar. Mysle ze kazdorazowe ogladanie i regulowanie platnosci za towar w Holandii bylo by malo wygodne dla kazdej z stron. Dlatego na początek wykorzystaj firmy ktore juz dzialaja i swiadcza uslugi tego typu, no chyba ze potrzebujesz wiele setek ton na miesiac wtedy daj ogloszenie na holenderskich lub niemieckich gieldach warzyw na ktore napewno ktos odpowie. Nie licz na pomocne odpowiedzi i komentarze jesli jestes anonimowy, to nie przedszkole. Powazne interesy robi sie z osobami ktore nie boja sie podac swoich danych i chowaja sie w anonimowym nicku. Pozdro
  22. Witam, Nie trzeba szukac daleko. Przejrzyj ogloszenia na igrit i napewno cos znajdziesz. Moderator tego forum tez pomaga w handlu cebula. Nie będę robił nikomu reklamy. Czesto producenci doznaja szoku jakie wymagania i potracenia sa za dostarczona przez nich cebule w porownaniu do tego co znajduje sie finalnie w sklepie gdzie czesto na polkach towar jest mizernej jakosci. Cebula z siewu zimowego w zeszlym roku zostala wykupiona za ok 60-70 gr i trafila na eksport poza Polskę bo handlarze naglosnili że cebuli jest full i za chwile cena spadnie (oszukali nas wszystkich) po 3 tygodniach okazalo sie ze to nie byla prawda i cena poszla 2 razy do góry. Teraz też jest gra na zbicie ceny. Oficialnie mowi się o tym ze w Polsce cebula do pakowania może byc conajwyzej w cenie odsortu z Holandii i ze powinnismy sie cieszyc że w ogóle chca cos od nas kupić. Dobry Polski towar wyjezdrza za granice a w Polsce handluje sie importowanym odsortem. Latem mozna bylo zaplacic 1,5 zl za kg hiszpana prosto z pola ktory dal powyzej 70 ton na hektarze to teraz 3 zl za luz cebuli rinsburger ktora dala 35 ton z ha nie powinno nikogo dziwic. Na drogiej cebuli wszyscy zarobią a jak bedzie tania to zarobi tylko garstka osób. Pozdro
  23. Witam, W Holandii cebula do pakowania przekroczyła 0,6 euro czyli zbliża sie do 3 zl za kilogram. To co nie nadaje sie na worek czyli odsort wysylane jest na wschód czyli do Polski. U nas przesortowuje sie towar jeszcze raz i to co sie da trafia na półkę sklepową a reszte obiera się. W Polsce na ten moment za dobrą cebule na spakowanie mozna dostać do 2 zl za kg. Co zrobić żeby ceny wzrosly w Polsce? Odpowiedź: NIC Trzeba nie sprzedawać ani łuski ani obranej i czekac jak podniosą cenę bo jedyną alternatywą jest dla nich ściągnięcie cebuli z Niderlandów a od nich dobra cebula z przywiezieniem jest powyzej 3 zł. Za nic nie robienie podniosa cenę. Tylko trzeba zmówić sie żeby razem NIC nie robić bo jak ktos wychyli sie i bedzie sprzedawal cebule na boku to nie bedzie efektu z naszego zbiorowego lenistwa. Oczywiscie znajda sie tacy co maja jakies raty do splaty albo muszą sprzedawać bo im gnije lub porasta zawsze ktos bedzie psuć rynek. Ważne żeby tych osób bylo jak najmniej. Pozdro
  24. Witam, Ja jeszcze jestem w trakcie zbiorów ale juz cos napisze co u mnie na polu (przewaga IV klasy) z fazorowana cebula z siewu jarego Odmiany rijnsburger 40 do 50 ton Odmiany hiszpanskie 50 do 60 ton Czerwone rijnsburgery okolo 35 do 40 ton. Widzialem wiele plantacji na ktorych szczypior zaschnąl na stojaco to zle wróży na dluzsze przechowanie. Pozdro
  25. Witam, Na wstępie dziękuję za słowa krytyki pod moim adresem. Nikt nie jest idealny. Moja wiedza o cebuli nie wzięła się z nikąd a sam nie uważam się za niewiadomo jakiego specjalistę. Naukę odbywam na własnym polu ale też bardzo dużo nauczyłem się na seminariach, webinariach i innych pokazach polowych. Mój post miał na celu zasygnalizować ze przyszedł czas na wizyty na polach i AKTYWNE uczestnictwo w takich spotkaniach. Często byłem świadkiem że rolnicy na takie spotkania przynoszą własne rosliny i pokazują je prelegentom w kuluarach z zapytaniami co to za choroba lub szkodnik czy też brak jakiego nawozu spowodował takie objawy. Łatwiej jest porozmawiać z prelegentem na polu niż jechać do niego do Warszawy. Fachowe doradztwo jest bardziej profesjonalne gdy rozmawia się z ekspertem na polu niż z super fachowcem przez forum internetowe czy też telefon. Na takich spotkaniach około 30-40 procent uczestników słucha prelegentów, następna 30 procentowa grupa spotyka się towarzysko a ostatnia grupą około 20 do 30 procent przyjechała na darmowe jedzenie i picie. Nie wiem co dolega waszej cebuli ale wiem że jak okazało się, że jest pożar i za późno jest na gaszenie to nagle rolnicy stwierdzili że może by nawet kogoś mądrego posłuchali i może nawet by popryskali środkiem nawet za 2 tysiące na hektar byle by tylko mieli szansę zebrać godziwy plon ale było już za późno. Zawsze uważam że należy rozpocząć od najprostrzych rzeczy czyli próby glebowe, próby wody do nawodnien (co niektorzy na kujawach nawadniają zasolona woda), wybór stanowiska, herbicydy zastosowane pod przedplon itd.... Jest tyle prostych i tanich rzeczy do sprawdzenia o których tak wiele osób zapomina. Pytajcie się specjalistów na polu prosto w oczy a nie, że anonimowo na forum wylewacie swoje żale. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...