- W Polsce wszyscy mamy problemy - mówi Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ Solidarność RI w mediach społecznościowych. - My rolnicy mamy problemy, górnicy, hutnicy. Wszyscy, którzy ciężko pracujemy, a nasze zakłady pracy zostają tak naprawdę zamykane. Nie możemy na to pozwolić, dlatego tutaj wspólnie łączymy siły i będziemy walczyć o naszą Polskę, o nasze zakłady pracy, o nasze domy i nasze rodziny. Rolnicy są wypychani z rynku. Zakłady przemysłowe są zamykane. Branża drzewna, leśnicy, górnicy, hutnicy – wszyscy, którzy ciężko pracują i utrzymują swoje rodziny, płacą cenę za decyzje podejmowane poza Polską.
Zdaniem przewodniczącego NSZZ Solidarność RI, ten ruch sprzeciwu powstał dlatego, że nie ma już zgody na dalszą degradację państwa.
Przyjęto tak zwano ,,Deklarację Pruszkowską''
- My, niżej podpisani przedstawiciele organizacji związkowych, grup zawodowych, środowisk społecznych oraz inicjatyw obywatelskich – kierując się odpowiedzialnością za dobro wspólne, bezpieczeństwo państwa i interes narodowy, a także przekonaniem, że w obliczu narastających zagrożeń dla suwerenności, tożsamości i rozwoju gospodarczego niezbędna jest współpraca ogólnopolska – wzywając Bożej opieki nad Ojczyzną i Narodem - wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec szkodliwej polityki rządu oraz instytucji Unii Europejskiej, a także wobec wszelkich poczynań osłabiających bezpieczeństwo państwa i obywateli - czytamy w deklaracji.
Postulaty:
- Zapowiadamy zdecydowane, skoordynowane i ogólnopolskie działania protestacyjne, których skala i forma będą adekwatne do dalszego ignorowania dramatycznej sytuacji Polski przez rządzących - poinformowali przedstawiciele organizacji podpisanych pod deklaracją.
Deklarację przyjęli:




