Tegoroczna produkcja ziemniaków w Polsce szacowana jest na około 6,8 miliona ton i teoretycznie jest to o około 0,8 miliona ton więcej niż wynosi krajowe zapotrzebowanie na ziemniaka. Jednak dr Nowacki wskazuje, że tak naprawdę do handlu trafi znacznie mniej niż 6,8 miliona ton. Ekspert mówi także o kilku dodatkowych i tradycyjnych możliwościach zagospodarowania nadwyżki ziemniaczanej.
Doktor Nowacki uważa także, że nie warto rezygnować z uprawy ziemniaka - wręcz przeciwnie - warto połączyć siły i szukać możliwości zbytu polskiego ziemniaka zwłaszcza w krajach południa Europy.
Czy więc nadwyżka ziemniaka stanowi bardzo duży problem i jak można ją częściowo zagospodarować? - o tym piszemy na naszym portalu iziemniak.pl - TUTAJ>>>KLIK




