- Budżet znacznie zwiększy zdolność UE do realizacji podstawowych polityk, realizacji nowych i pojawiających się priorytetów oraz dalszego wspierania obywateli, przedsiębiorstw, państw UE, regionów, partnerów, a przede wszystkim wspólnej przyszłości UE - przekonuje Komisja Europejska w komunikacie.
Niemniej jednak w całym komunikacie nie pada ani razu słowo: ,,rolnictwo''.
Ponieważ polska polityka toczy się na platformie X, zajrzeliśmy tam po komentarze dotyczące propozycji unijnego budżetu.
- Co dzisiaj złości pisowców? To, że Polska wywalczyła w Brukseli najwięcej pieniędzy ze wszystkich państw Unii. Co ich wpieniło wczoraj? Polski astronauta. Przedwczoraj? Tryumf Igi. To samo było z polskimi Noblami i Oscarami. Zawsze gotowi zatruć radość z polskich zwycięstw. Zło. - pisze na platformie X Donald Tusk, premier rządu.
Do sprawy odniósł się także Czesław Siekierski, minister rolnictwa.
- Projekt budżetu, który zaprezentowała Komisja Europejska szerzej skomentuję po dokładnej analizie dokumentów źródłowych, nie po analizie poziomu emocji, które od wczoraj towarzyszą nam wszystkim. Dzisiaj porównujemy kwoty, ale nie znamy jeszcze mechanizmów ich podziału, więc paradoksalnie tę drogę uzgodnień dopiero wszyscy zaczynamy - napisał minister Siekierski.
Jak dodał, dla niego priorytetem było i jest:
bezpieczeństwo żywnościowe
konkurencyjność i dochodowość rolnictwa
- Wokół tych priorytetów będziemy wzmacniać nasze działania i w tym kontekście będziemy dążyć do uzyskania skutecznych mechanizmów podziału środków WPR 28-34, również na poziomie decyzji krajowych - dodaje minister rolnictwa..
Dużo więcej w tej sprawie ma do powiedzenia Janusz Wojciechowski, były komisarz unijny do spraw rolnictwa.
- 100 mld euro dla Polski (tyle samo co dla Ukrainy) z prawie 2 bilionowego budżetu UE. Polska z ludnością stanowiącą 8% populacji UE ma otrzymać 5% unijnego budżetu. Rzeczywiście wielki sukces rządu - skomentował Janusz Wojciechowski doniesienia o propozycji unijnego budżetu na lata 2028-2034.
Wojciechowski podkreśla także, że nowy budżet oznacza brak możliwości pomocy krajowej i znacznie mniej pieniędzy dla rolników.
- Nie, to nie jest cięcie budżetu Wspólnej Polityki Rolnej. To jest "masakra tego budżetu piłą mechaniczną". Fundusze rolne UE mają się zmniejszyć z obecnych 58 do 43 miliardów euro rocznie. Każdego roku w portfelach rolników UE o 15 miliardów euro mniej! A do tego Ukraina, Mercosur. - informuje były komisarz do spraw rolnictwa. - Brak możliwości pomocy krajowej, bowiem ,,wojenna" pomoc publiczna, w ramach której rolnicy UE otrzymali ponad 10 mld euro pomocy (w tym polscy ponad 4 mld), skończyła się w grudniu 2024. Nie pojmuję, jak taka katastrofalna propozycja mogła wyjść z podpisem komisarza d/s budżetu z Polski, powołanego do Komisji z rekomendacji rządu PO i PSL.
Zdaniem eurodeputowanej Anny Bryłki, nowey budżet ma przyspeiszyć federalizację Unii i zmniejszyć samodzielność państw członkowskich.
- Propozycja nowej perspektywy budżetowej (WRF) to próba zamachu na ustrój finansowy Unii Europejskiej - twierdzi Anna Bryłka.
Eurodeputowana wskazuje także na najważniejsze zmiany:
- To wszystko są narzędzia do centralizacji Unii i ograniczania samodzielności państw członkowskich. Nowy wieloletni unijny budżet to absolutna rewolucja, która jest kolejnym elementem federalizacji Unii Europejskiej - dodaje pani Bryłka.




