OOPR: czas, by politycy wzięli odpowiedzialność za błędne decyzje
Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników mówi do polityków: Przestańcie przerzucać się odpowiedzialnością – decyzje zapadły, skutki ponoszą rolnicy, a winni są wszyscy politycy sprawujący w tym czasie władzę .
W mediach społecznościowych OOPR przygotował zestawienie faktów dotyczących tej umowy.
- To fakty i chronologia – bo rolnicy pamiętają, a odpowiedzialność nie może być rozmywana w czasie - informuje OOPR.
1991 r. – powstaje Mercosur - Blok handlowy Ameryki Południowej, oparty w dużej mierze na eksporcie produktów rolnych, wytwarzanych według zasad i kosztów nieporównywalnych z tymi, które obowiązują rolników w UE.
1999 r. – rozpoczęcie negocjacji handlowych z Unia Europejska. Od samego początku wiadomo było, że rolnictwo będzie najbardziej konfliktowym elementem rozmów – ze względu na różnice w standardach, normach i kosztach produkcji.
2019 r. – ogłoszenie tzw. porozumienia politycznego UE–Mercosur. Nie był to dokument prawnie wiążący ani ratyfikowana umowa, lecz polityczne uzgodnienie kierunkowe, pozbawione pełnej treści i realnych zabezpieczeń dla producentów rolnych.
2019–2023 – okres realnych możliwości zablokowania umowy. Kilka państw UE w tym Polska wyrażało sprzeciw, istniały warunki do zbudowania skutecznego frontu blokującego.
- To był moment na działanie - podkreśla OOPR. - Unia widząc zagrożenie wycisza temat
Jesień 2023 r. – Mercosur wraca do agendy politycznej. Nie dlatego, że rozwiązano problemy rolnictwa, lecz dlatego, że uznano, iż opór można przeczekać. Rolnicy w Polsce od początku 2024 protestując, uczestnicząc w spotkaniach i rozmowach sygnalizują, ostrzegają
Grudzień 2024 r. – zatwierdzenie treści umowy. Do tego momentu Polska nie stawia skutecznego, twardego sprzeciwu, który mógłby realnie wpłynąć na proces decyzyjny.
Styczeń 2025 r. – Polska obejmuje prezydencję w UE. To był moment, w którym można było aktywnie budować koalicję państw przeciwnych umowie. Ta szansa nie została wykorzystana.
Lipiec 2025 r. – oficjalna uchwała sejmu o sprzeciwie wobec Mercosur. Deklaracja ważna politycznie, ale podjęta zbyt późno, gdy realne możliwości zablokowania umowy były już poważnie ograniczone.
Koniec 2025 r. – zmiana narracji. Zamiast realnego blokowania umowy pojawiają się hasła:
- mniejszość blokująca,
- klauzule ochronne (safeguardy)
- rekompensaty.
Czyli reakcja na skutki, a nie zapobieganie problemowi.
- A GDZIE W TYM WSZYSTKIM JEST ROLNIK? - pytają przedstawiciele OOPR.
Rolnik:
- ostrzegał wcześniej,
- był ignorowany, gdy był czas na decyzje,
- dziś słyszy, że „już się nie da”,
- utro ma konkurować z importem produkowanym bez tych samych norm.
- To nie jest przypadek ani jednorazowy błąd. To wieloletnie przeciąganie decyzji, w którym odpowiedzialność krążyła między politykami, aż okno możliwości się zamknęło - podsumowuje OOPR. - Rolnicy nie domagają się przywilejów. Domagają się, by politycy wreszcie wykonywali swoją pracę wtedy, gdy jest na to czas – a nie wtedy, gdy zostają już tylko tłumaczenia.
0 komentarze