- Produkcja jabłek w Indiach jest od kilku lat na dość stabilnym poziomie, a import rośnie. Największymi zagranicznymi dostawcami są Turcja, Stany Zjednoczone i Unia Europejska, w tym szczególnie Polska. Hinduscy sadownicy narzekają na brak opłacalności produkcji, za co obwiniają właśnie import - poinformował ZSRP. - To dlatego nie zwiększa się powierzchnia rodzimych sadów, a kraj uzależnia się od zakupu jabłek za granicą.
Hindusi od swoich władz domagają się podniesienia ceł, w tym szczególnie na jabłka pochodzące z USA.
- Przypomnijmy, że od kilku lat prowadzimy skuteczne działania w sprawie zwiększenia naszego eksportu do tego kraju prowadząc liczne działania w ramach kampanii realizowanej na tym rynku, w tym udział w targach branżowych, bilbordy w dużych miastach czy reklamy w mediach. W ostatnich miesiącach Indie są jednym z liderów jeśli chodzi o zakupy jabłek w Polsce. Tylko w październiku sprzedaliśmy tam 6 116 ton - dodają przedstawiciele Związku Sadowników Rzeczpospolitej.
Dodajmy, że październikowy eksport jabłek do krajów pozaunijnych wynosi 32 727 ton - według danych z świadectw fitosanitarnych. Liderem eksportu z krajów pozaunijnych był Egipt, a za nim Indie.
źródło: ZSRP




