Sadownictwo

ZSRP: Straty już sięgają kilkudziesięciu procent

28.04.2026
Udostępnij artykuł:
To już trzeci sezon z kolei, kiedy przymrozki wyrządzają ogromne szkody w sadach - mówi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej. Potrzebny jest system odporności w sadach.
zdjecie-1

- Za nami kolejna bardzo mroźna noc - mówi Mirosław Maliszewski. Temperatury w wielu miejscach spadły do takiego poziomu, który już zniszczył tak wiele, że ratujemy resztki tej produkcji. W wielu miejscach w Polsce, tam gdzie jest rozwinięta produkcja sadownicza już możemy powiedzieć, że straty sięgają kilkudziesięciu procent, a w niektórych nawet 100 procent.

 

Jak wynika z informacji zbieranych przez ZSRP, temperatury ujemne biły rekordy - były nawet niższe niż przed rokiem czy przed dwoma laty. Spadki temperatury były długotrwałe. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że w nocy z poniedziałku na wtorek na Kujawach przy gruncie notowano nawet -9 stopni Celsjusza.

 

- Związek przygotowuje raport, który przedstawi w Polsce i Komisji Europejskiej, na podstawie którego będziemy domagali się nadzwyczajnych rekompensat - mówi prezes Maliszewski. - Zjawiska mają charakter cykliczny, a więc trzeba zrobić coś więcej niż tylko doraźna pomoc dla gospodarstw. Trzeba zbudować system odporności dla gospodarstw sadowniczych.

 

Najskuteczniejszą metodą zapobiegania jest zraszanie nadkoronowe. Choć - jak mówi prezes Maliszewski, w wielu miejsca i i ta metoda nie pomogła w nocy z poniedziałku na wtorek, bo spadki temperatur były tak duże.

Przed nami jeszcze co najmniej jedna noc, gdy zapowiadane są silne przymrozki.

 

 

 

 

avatar
beata.kozlowska
Oceń ten artykuł
(0/5 na podstawie 0 głosów