Zdrowe gleby są fundamentem dobrej i jakościowej żywności, czystej wody oraz bioróżnorodności. Tymczasem szacuje się, że 60 % gleb w UE jest obecnie w złym stanie.
Wstępne porozumienie będzie teraz musiało zostać formalnie zatwierdzone przez Radę i Parlament Europejski.
Dzięki osiągniętemu porozumieniu ustanowiliśmy pierwsze w historii unijne ramy oceny i monitorowania gleb w całej Europie. Najwyższy czas na działanie – ponad 60% europejskich gleb jest niezdrowych, a ich stan się pogarsza. Zdrowa, odporna gleba to klucz do bezpiecznej żywności i czystszej wody dla przyszłych pokoleń - powiedziała Paulina Hennig-Kloska Minister Klimatu i Środowiska.
Zgodnie z ustaleniami, państwa członkowskie, przy wsparciu Komisji Europejskiej, mają monitorować i oceniać stan gleb na swoim terytorium. Celem jest utworzenie spójnych ram monitorowania z porównywalnymi danymi. Punkty pobierania próbek będą wyznaczone przez państwa członkowskie na podstawie metodologii opracowanej na poziomie unijnym.
Porozumienie przewiduje także utrzymanie konceptu wspólnych deskryptorów gleby (parametrów fizycznych, chemicznych i biologicznych) oraz klasyfikacji stanu gleb na podstawie wartości docelowych i progowych.
Obecnie aż 60–70% gleb w UE znajduje się w złym stanie. Co roku miliard ton ziemi jest traconych z powodu erozji, co skutkuje stratami w produkcji rolniczej na poziomie 1,25 mld euro rocznie. Całkowite koszty degradacji gleb w Unii szacuje się na ponad 50 miliardów euro rocznie.
Jak poinformowano, nowa dyrektywa określi również zasady łagodzenia skutków zajmowania gruntów, koncentrując się na jego najbardziej widocznych aspektach: zasklepianiu i usuwaniu gleby.




