Rolnictwo

Ubój na pastwisku legalny od 15 lipca. Kto strzeli do własnej krowy?

04.07.2026
Udostępnij artykuł:
Bydło utrzymywane pod gołym niebem nie będzie już musiało jechać do rzeźni, żeby trafić na hak. Od 15 lipca MRiRW dopuszcza ubój na pastwisku — strzałem z broni palnej, na miejscu. Ale prawa do pociągnięcia za spust nie dostanie każdy hodowca.
Bydło w chowie ekstensywnym, utrzymywane na pastwisku przez większość roku.
Bydło w chowie ekstensywnym, utrzymywane na pastwisku przez większość roku.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi znowelizowało rozporządzenie w sprawie kwalifikacji osób uprawnionych do zawodowego uboju oraz warunków i metod uboju i uśmiercania zwierząt. Nowe przepisy wchodzą w życie 15 lipca 2026 r. i obejmują dwie grupy zwierząt: bydło utrzymywane w systemie otwartym oraz zwierzęta jeleniowate z ferm.

 

Zmiana dotyczy wąskiej, ale konkretnej grupy gospodarstw — tych, które prowadzą chów ekstensywny, gdzie zwierzęta przez większość roku pozostają na pastwisku i nie mają regularnego kontaktu z człowiekiem. Dla takiego bydła każdy załadunek, transport i rozładunek w rzeźni to źródło silnego stresu. Rozporządzenie pozwala przeprowadzić ogłuszenie bronią palną bezpośrednio na pastwisku, bez odławiania i wywożenia zwierzęcia.

 

Uprawnienia do uboju na pastwisku nie dostaje automatycznie właściciel stada. Świadectwo uzyska osoba, która ma uprawnienia podstawowe do polowania albo pozwolenie na broń palną do ogłuszania lub uboju zwierząt gospodarskich, przeszła szkolenie teoretyczne organizowane przez powiatowego lekarza weterynarii oraz szkolenie praktyczne pod nadzorem osoby z co najmniej trzyletnią, udokumentowaną praktyką w tym zakresie.

 

- Wprowadzane zmiany to odpowiedź nie tylko na postulaty związków hodowców zwierząt gospodarskich i organizacji zrzeszających rolników, lecz także organizacji, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt - wskazuje Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.

 

Resort argumentuje, że rozwiązanie ogranicza stres zwierząt związany z transportem i zwiększa bezpieczeństwo opiekunów.

 

Branża przyjmuje przepis jako początek, nie koniec drogi. Wskazuje, że sam zapis w rozporządzeniu to za mało — potrzebne są jeszcze systemy rejestracji szkoleń, dostęp do mobilnych jednostek uboju oraz sprawna ścieżka pozwoleń na broń palną po stronie MSWiA. Bez tego uprawnienie pozostanie na papierze dla części gospodarstw, które teoretycznie mogłyby z niego skorzystać.

 

źródło: MRiRW

avatar
Redakcja Igrit.pl
Oceń ten artykuł
(0/5 na podstawie 0 głosów