Prognozy dla Polski rozjeżdżają się o milion ton. PZPK mówi o 10 mln ton, analityk Mirosław Marciniak z InfoGrain o 9 mln. Obie liczby wystarczają na pierwsze miejsce w Unii, bo Rumunia ma zebrać około 8 mln ton, a Francja około 6,5 mln.
- Generalnie stany są bardzo zróżnicowane. Tym razem środkowa i północna część Polski miały lepsze warunki pogodowe - mówi prof. Tadeusz Michalski, prezes PZPK. - Nie wiem, czy cieszyć się, czy nie cieszyć się, że mamy pierwsze miejsce.
Wątpliwość prezesa PZPK ma podstawy. Francja zwykle wygrywa w Unii i powierzchnią uprawy, i plonem z hektara — w tym roku przegrywa, bo południe i zachód Europy dostały suszę. Sierpniowy raport USDA obciął unijne zbiory kukurydzy o 3,6 mln ton, do 50,2 mln ton, wskazując pogodę we Francji i południowo-wschodniej Europie. Polska awansuje więc na czoło stawki, która sama się skurczyła.
Krajowe pola też nie wyglądają jednakowo. Deszcze z końca czerwca uratowały plantacje w centrum i na północy, na Dolnym Śląsku brakowało wody przez całe lato.
Sprzedajesz kukurydzę z tegorocznego zbioru? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Zbożowej.
Kukurydza w krajowych punktach skupu (notowania 17-23 sierpnia 2026)
Rozstrzał na suchej sięga 130 zł na tonie: ZIARN-POL płaci 940 zł/t, AGRITO 840 zł/t, PHU METAL-TRANS 830 zł/t, a Ambroży w Bierutowie 810 zł/t. Na mokrej różnica jest jeszcze większa w ujęciu procentowym — od 450 zł/t u Ambrożego do 600 zł/t w Danpaszu, przy 520 zł/t w elewatorze w Koronowie i w AGRITO oraz 540 zł/t w Grindmealu.
Prezes PZPK widzi rynek jeszcze wyżej: mokrą po 620 zł/t, suchą po około 900 zł/t. Pierwsza z tych liczb jest o 20 zł powyżej najlepszej stawki z tabeli notowań, druga mieści się w górnej części krajowego przedziału. Na paryskiej giełdzie kukurydza w kontrakcie listopadowym kosztowała 14 sierpnia 253,50 euro za tonę.
Przyspieszone dojrzewanie zmienia kalendarz zbiorów. Optymalna zawartość suchej masy na kiszonkę mieści się w przedziale 32-35 proc., a rośliny, które po czerwcowych deszczach wybiły na 2,6-3 m, mają mniejszy udział kolb i wartość energetyczną niższą o 4-5 proc. Masy jest przy tym na tyle dużo, że nie będzie potrzeby podbierania kukurydzy ziarnowej na kiszonkę.
- Jeśli liście podsychają również nad kolbą, to nie ma się co za bardzo oglądać, bo to ostatni dzwonek - mówi prof. Tadeusz Michalski.
źródło: PZPK, USDA, MATIF, punkty skupu





Korzystamy z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość naszej strony. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z naszą polityką prywatności.