Umowa handlowa UE-Australia już w przyszłym tygodniu? Kto straci najwięcej?
Wiele wskazuje na to, że za kilka dni dowiemy się, że umowa dotycząca handlu pomiędzy Unią Europejską a Australią jest już uzgodniona. Tak twierdzi wiele portali zajmujących się co dzień polityką. W Polsce na umowie z Australią najbardziej mogą stracić producenci wołowiny i... cukru.
Komisja Europejska oficjalnie poinformowała, że Ursula von der Leyen odwiedzi Australię w dniach 23-25 marca, aby ,,zacieśnić więzi UE z zaufanym partnerem o podobnych poglądach w strategicznie ważnym regionie Indo-Pacyfiku''. Zdaniem portalu Politico oczekuje się, że wtedy zakończone zostaną ,,rozmowy na temat długo oczekiwanej umowy handlowej''. Podobne spekulacje pojawiają się także na portalu Polskiego Radia.
- Australia chce zwiększyć eksport jagnięciny i wołowiny do Europy, a Unia chce mieć dostęp do minerałów krytycznych - czytamy w komunikacie na stronie polskieradio24.pl - Australia chce pięciokrotnie zwiększyć eksport wołowiny. Australia eksportuje obecnie na unijny rynek niewiele ponad 8 tys. ton wołowiny i chce zwiększyć ten wolumen do co najmniej 40 tys. ton. Chodzi tu o wołowinę premium.
Warto także wziąć pod uwagę, że Australia jest dużym producentem taniego cukru.
Rolnictwo nie może sobie pozwolić na zapłacenie ceny nowego porozumienia politycznego - twierdzą europejskie organizacje rolnicze Copa i Cogeca.
- Uznając strategiczne i gospodarcze znaczenie zacieśniania więzi z Australią, niezwykle ważne jest, aby każda umowa odzwierciedlała prawdziwie zrównoważone partnerstwo i odpowiednią wielkość naszych rynków. Nasze przedsiębiorstwa borykają się obecnie z ogromną niepewnością, rosnącymi kosztami produkcji i spadającymi dochodami. W tej trudnej sytuacji rolnictwo nie może być ponownie traktowane jako karta przetargowa w celu zapewnienia sobie zysków w innych sektorach - powiedział przewodniczący Copa, Massimiliano Giansanti
Copa i Cogeca podkreśłają, że zwiększony dostęp do rynku dla wrażliwych produktów rolnych – w tym wołowiny, baraniny i cukru – rodzi fundamentalne pytania dotyczące kierunku negocjacji.
- Udzielanie nieproporcjonalnych ustępstw w tych sektorach grozi osłabieniem pozycji europejskich rolników, zakłóceniem rynków i osłabieniem wieloletniego zaangażowania UE w wysokie standardy produkcji i zrównoważony rozwój obszarów wiejskich - informuje Copa i Cogeca.
0 komentarze