Rolnictwo

Burak po 26 euro, plantatorzy chcą 40. Z pól zniknęły 23 tys. hektarów

08.09.2026
Udostępnij artykuł:
Cukrownie ruszyły z kampanią, a umowy na przyszły rok wciąż nie ma. Krajowa Grupa Spożywcza kładzie na stole 26 euro za tonę, plantatorzy mówią o 40. W tle areał mniejszy o ponad 23 tys. hektarów i plon o 8 proc. niższy niż rok temu.
zdjecie-1

Kampanię cukrowniczą 2026/2027 otworzyła 26 sierpnia Pfeifer & Langen. Ostatni ruszy 17 września Südzucker Polska. Buraki jadą do cukrowni z areału, który przez rok stopniał o ponad 23 tys. ha, do około 235 tys. ha.

 

Plon Związek Producentów Cukru w Polsce prognozuje na około 66 t/ha. Rok temu wyniósł 71,9 t/ha, więc ubytek sięga 8 proc. Winne upały i niedobór opadów, najmocniej w centrum kraju, na północnym zachodzie i południowym wschodzie. Sama kontraktacja zeszła o mniej więcej 10 proc.

 

- Polska plasuje się dziś bliżej średniej wieloletniej niż część największych producentów w Europie, choć tegoroczne zbiory zapowiadają się skromniej niż rok temu - mówi Michał Gawryszczak, dyrektor biura Związku Producentów Cukru w Polsce.

 

Ostrzej wygląda spór o cenę. 24 sierpnia zarząd Krajowej Grupy Spożywczej przedstawił Radzie Związków Plantatorów Buraka Cukrowego warunki kontraktacji na rok gospodarczy 2027/2028: 26 euro za tonę buraków kontraktowanych i 40 zł za tonę buraków nadwyżkowych. Do 26 euro spada też podstawa, od której liczy się premie za wczesne i późne dostawy. Koszt usługi kompleksowej idzie w górę, do 8 zł/t. Areał kontraktacji KGS chce ściąć o około 10 proc., tłumacząc to nadprodukcją i załamaniem rynku cukru.

 

Po kursie NBP z 7 września, 4,3100 zł za euro, 26 euro to blisko 112 zł za tonę. Przy prognozowanym plonie 66 t/ha hektar buraka daje więc około 7,4 tys. zł przychodu. Stawka, o którą upominają się plantatorzy, po tym samym kursie wychodzi na 172 zł/t, czyli mniej więcej 11,4 tys. zł z hektara. Na każdym hektarze rozjazd sięga 4 tys. zł.

 

- Najlepszą ceną, która na dzień dzisiejszy satysfakcjonowałaby plantatorów, byłoby 40 euro - mówi Krzysztof Nykiel, prezes Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego. - Będzie albo całkowita rezygnacja z kontraktacji buraków cukrowych, albo częściowa.

 

Porozumienia 24 sierpnia nie zawarto, negocjacje trwają. Rada Związków Plantatorów ostrzega, że ograniczenie upraw może wyjść większe niż zakładane przez KGS 10 proc.

 

- To jest propozycja, której nawet nie warto komentować - ocenia Rafał Strachota, dyrektor Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego. - Mówimy o kontraktacji na 2027 rok, czyli buraki będą zasiane wiosną 2027 r.

 

Problem nie kończy się na polskiej granicy. Unijny plon prognozowany jest na 76 t/ha, o 7 proc. niżej niż w 2025 r., a areał buraka w Unii skurczył się o ponad 100 tys. ha. Polska odpowiada za około 16 proc. unijnej produkcji cukru; w sezonie 2025/2026 krajowe cukrownie dały około 2,57 mln ton. Nordzucker AG ogłosił, że po sezonie 2026/2027 zamyka zakład w duńskim Nakskov, gdzie pracę straci 150 osób.

 

Pierwsze tygodnie odbioru pokażą, ile buraka faktycznie wjedzie na plac i z jaką polaryzacją. O zasiewach na 2027 r. plantatorzy decydują tymczasem, nie znając ceny.

źródło: Związek Producentów Cukru w Polsce, Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego, Krajowa Grupa Spożywcza, Nordzucker AG, NBP

avatar
Redakcja Igrit.pl
Oceń ten artykuł
(0/5 na podstawie 0 głosów