Liczba podmiotów skupujących jagodę kamczacką w całej Polsce jest w tym sezonie wyraźnie większa niż przed rokiem. Zbiory wciąż trwają, ale plantatorzy już dziś nie obawiają się o zbyt — popyt obejmuje zarówno owoce deserowe, jak i surowiec dla przetwórstwa.
- Każdego dnia udaje się płynnie sprzedać 100-120 kg owoców - mówi Piotr Stępniak, plantator z Główczyny w gminie Mogielnica.
Po raz pierwszy popyt nadąża za podażą — plantatorzy nie muszą się martwić o zagospodarowanie zbioru. Jagoda kamczacka systematycznie staje się coraz bardziej rozpoznawalnym gatunkiem, a niemal codzienna obecność na rynku hurtowym buduje jej pozycję wśród konsumentów.
Na rynku świeżym, deserowym owoce wyceniane były w połowie czerwca na 28-40 zł/kg. Surowiec dla przetwórstwa, trafiający m.in. na nadzienie do jagodzianek, podrożał z 5-6 zł/kg na początku sezonu do około 7 zł/kg. W skupie stawki dochodzą do 9 zł/kg — firma Aronia Eggert 20 czerwca płaciła 8,50 zł/kg, przy wyjściowych 6,50 zł/kg za owoc konwencjonalny i 7,50 zł/kg za ekologiczny.
Sprawdź ogłoszenia kupna i sprzedaży owoców jagodowych w naszej Giełdzie Owoców.
Za rosnącym popytem stoi też zainteresowanie konsumentów. Z badania Kantar wynika, że około 3 mln Polaków chce jeść więcej jagody kamczackiej, a 1,4 mln rozważa wizytę na plantacji. W czerwcu w ramach kampanii promocyjnej do samozbiorów, degustacji i pikników zaprosiło 14 plantacji w sześciu województwach, m.in. mazowieckiem, wielkopolskiem, małopolskiem, lubelskiem i łódzkiem.
źródło: Kantar, rynki hurtowe




