Rolnictwo

Susza zabrała plon, karę umowną płacił rolnik. Bunge dostało 4,3 mln zł

11.08.2026
Udostępnij artykuł:
Przymrozek, grad, susza albo nawałnica potrafią zabrać całe pole. We wzorcach umów Bunge Polska ryzyko takich zdarzeń szło na dostawcę: rolnik, który nie miał czego dowieźć, i tak mógł dostać karę umowną. Prezes UOKiK nałożył za to na spółkę 4 289 397,19 zł. Kara jest i tak niska, bo firma poszła na współpracę.
zdjecie-1

Decyzja zapadła 5 sierpnia 2026 r. i dotyczy postanowień, które Bunge Polska stosowała we wzorcach umów z producentami rolnymi dostarczającymi zboża i rzepak. Klauzule ograniczały rolnikowi możliwość zwolnienia się z odpowiedzialności za niewykonanie umowy z przyczyn, na które nie miał wpływu. Prezes UOKiK wymienia je wprost: przymrozki, gradobicia, susze, nawałnice.

 

Mechanizm był prosty. Zjawisko pogodowe niszczyło część albo całość plantacji, dostawca nie miał fizycznie czym wypełnić kontraktu, a odpowiedzialność za to zostawała po jego stronie.

 

- Producenci rolni są szczególnie wrażliwymi uczestnikami rynku. Specyfika ich działalności sprawia, że są narażeni na skutki zdarzeń niezależnych od nich, takich jak ekstremalne zjawiska pogodowe. Dlatego przedsiębiorcy nie mogą kształtować umów w sposób, który pozbawia rolników możliwości zwolnienia się z odpowiedzialności za niewykonanie umowy w tych okolicznościach - mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. - Działania, które podejmujemy na rynku rolno-spożywczym to nie tylko ochrona jego słabszych uczestników. To także element wspierania bezpieczeństwa żywnościowego Polski.

 

Zarzuty urząd postawił 13 października 2025 r. Objęły wtedy dwie firmy: Bunge Polska i Procam Polska. Tej drugiej UOKiK zarzucił dodatkowo wyznaczenie nierealnie krótkiego terminu na zgłoszenie, że plony padły ofiarą siły wyższej. Postępowanie wobec Procamu urząd prowadzi dalej.

 

Bunge Polska po zastrzeżeniach zmieniła wzorce umów i przestała stosować sporne postanowienia. Złożyła też wniosek o dobrowolne poddanie się karze.

 

- W tej sprawie przedsiębiorca po przedstawieniu zastrzeżeń zmienił wzorce umów, zaprzestał stosowania kwestionowanych postanowień oraz dobrowolnie poddał się karze. Współpraca z Urzędem została uwzględniona przy ustalaniu wysokości sankcji - dodaje prezes UOKiK.

 

Bez tej współpracy sankcja byłaby znacznie wyższa. Decyzja uprawomocni się 4 września 2026 r.

 

Bunge Polska to polska noga jednego z największych na świecie koncernów skupujących i przerabiających nasiona oleiste. W kraju spółka produkuje oleje i tłuszcze roślinne, a najbardziej rozpoznawalną marką jest Olej Kujawski. Po drugiej stronie umowy stoją plantatorzy rzepaku i zbóż, którzy właśnie kończą żniwa i zaczynają rozmowy o kontraktach na przyszły zbiór.

 

Chcesz sprzedać lub kupić rzepak? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Oleistych i Włóknistych.

 

Kara nie jest odosobnionym ruchem urzędu w tej branży. 3 sierpnia 2026 r. minister rolnictwa wystąpił do Prezesa UOKiK o zbadanie sytuacji w skupie wiśni po skargach producentów na ceny. Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej, na której urząd opiera te postępowania, obowiązuje od 2021 r. Zanim weszła w życie, Bunge Polska naliczała rolnikom kary za niewykonanie umów z powodu siły wyższej.

źródło: UOKiK, MRiRW

avatar
Redakcja Igrit.pl
Oceń ten artykuł
(0/5 na podstawie 0 głosów