Symboliczna granica padła. Z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, opartych na wnioskach o dopłaty, wynika, że w 2026 r. soję uprawiano w Polsce na 103 512,56 ha. To pierwszy w historii wynik powyżej 100 tys. ha. Rok wcześniej, w 2025 r., powierzchnia wyniosła rekordowe wówczas 98,1 tys. ha, a w 2024 r. — 79 828 ha. Tempo wzrostu jest wyraźne: areał soi w kraju zwiększył się niemal pięciokrotnie w ciągu pięciu lat i podwoił względem 2023 r.
Najwięcej soi wciąż uprawia się na południu i wschodzie kraju — w województwach podkarpackim, małopolskim i lubelskim, a także na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, gdzie sprzyjają jej klimat i gleby. Najszybciej powierzchnia rośnie jednak na północy — w zachodniopomorskiem oraz na Warmii i Mazurach areał soi się podwoił. To efekt nowych, wcześniejszych odmian, które dojrzewają w krótszym sezonie wegetacyjnym i przesuwają granicę opłacalnej uprawy coraz dalej na północ.
Kupujesz lub sprzedajesz soję? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Soi.
Za rosnącym zainteresowaniem stoi kilka czynników. Soja to roślina wysokobiałkowa, ceniona w płodozmianie i jako krajowe źródło białka paszowego — co ma znaczenie wobec uzależnienia europejskiej hodowli od importowanej śruty sojowej spoza Unii. Każdy hektar krajowej soi to mniejsza zależność od dostaw zza oceanu.
Ceny soi w Polsce pozostają powiązane z notowaniami światowymi, przede wszystkim z giełdą w Chicago (CME), gdzie kształtują się kontrakty na ziarno i śrutę sojową. Przy utrzymującym się wzrostowym trendzie areału krajowa podaż surowca rośnie, choć wciąż pokrywa jedynie ułamek zapotrzebowania na białko paszowe. Postęp hodowlany i kolejne odmiany w badaniach porejestrowych zapowiadają, że rekord z 2026 r. nie będzie ostatni.
źródło: ARiMR, Stowarzyszenie Polska Soja




