Rolnictwo

A jednak! Zmowa cenowa przy skupie owoców

16.04.2026
Udostępnij artykuł:
Rolnicy i sadownicy z Wielkopolski przez ponad dwa lata musieli sprzedawać owoce po zaniżonych cenach. Był to skutek zmowy cenowej punktów skupu. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na pięciu przedsiębiorców i jedną osobę fizyczną kary w łącznej wysokości ponad 1,5 mln zł.
zdjecie-1

Takie same, niskie ceny skupu owoców, np. wiśni i porzeczek, w całej okolicy. Do dalszych miejsc, gdzie ceny są wyższe, nie opłacało się wozić owoców. Tak wyglądała sytuacja rolników w powiecie konińskim i okolicach. Przyczyną była zmowa cenowa właścicieli skupów owoców w tym rejonie: Fructis z Wierzbia (woj. wielkopolskie), Damex z Nowej Wsi (woj. wielkopolskie), Silver-Trans z Sompolna (woj. wielkopolskie), Kam Pol z Białej Rawskiej (woj. łódzkie) i Kalbrok z Sielic (woj. mazowieckie). 

Niedozwolone porozumienie trwało przez trzy sezony zbiorów owoców w latach 2022-2024. Przedsiębiorcy, za pomocą komunikatorów, przez cały sezon skupu regularnie wymieniali się informacjami o cenach skupu owoców oraz ustalali ceny w prowadzonych przez siebie punktach.

 

– Celem zmowy było ustalenie cen skupu owoców na możliwie niskim poziomie. To oznacza, że rolnicy z Wielkopolski przez trzy sezony zbiorów dostawali obniżone stawki za swoją ciężką pracę – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

 

Dowody z komunikatorów

Jednym z dowodów na niedozwolone porozumienie były informacje z komunikatorów przedsiębiorców, które Urząd pozyskał podczas przeszukania w siedzibie spółki Fructis. Potwierdzają one, że dochodziło do wymiany informacji dotyczących stawek za owoce i dowodzą, że celem zmowy było uniknięcie rywalizacji cenowej przez właścicieli punktów skupu owoców. Poniżej przykłady wiadomości z zachowaną oryginalną pisownią:

Coś musimy wymyślić Bo to chore tak się przebijać (…) Jak Co dajcie znać co robimy Ja mogę się ścigać cenowo ale to jest nie zdrowe dla nas wszystkich

- Hej jak dziś cena wiśni i porzeczki? - Wiśnia 2,30 porzeczka 2,20 ceny netto

 

Kary

Prezes UOKiK wydał decyzję, w której za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję nałożył sankcje finansowe w łącznej wysokości 1,57 mln zł. Wśród ukaranych jest prezes zarządu Fructis, który był bezpośrednio odpowiedzialny za funkcjonowanie zmowy.

Wysokość poszczególnych kar:

  • Damex – 452 000 zł
  • Kam-Pol – 391 000 zł
  • Fructis – 299 000 zł
  • Kalbrok – 265 000 zł
  • Silver-Trans – 59 000 zł
  • Andrzej Sarnowski – 110 000 zł

Decyzja Prezesa UOKiK nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do sądu.

 

– Ochrona polskich rolników to jeden z naszych priorytetów. To kolejna interwencja poprawiająca ich sytuację. Będziemy monitorować rynek również podczas tegorocznego sezonu zbiorów – mówi prezes UOKiK.

 

W toku są postępowania wyjaśniające wszczęte po kontroli u trzech dużych przetwórców: Austria Juice Poland, Döhler oraz Rauch Polska, a także u trzech podmiotów prowadzących skupy: Przetwórstwo Owoców i Warzyw Anna Wagnerowska, Makofrost (oba z Opola Lubelskiego) i Frutica z Lewiczyna. Weryfikujemy, czy mogło dojść do zmów cenowych na każdym z badanych szczebli obrotu. Postępowania prowadzone są w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom.

 

- Warto podkreślić, jaka jest różnica pomiędzy zabronioną zmową cenową a dozwolonym prawnie naśladownictwem cenowym. Pierwsze to porozumienie ustalające ceny, czyli wspólne i skoordynowane działania niezależnych przedsiębiorców. Drugie zaś to obserwacje cen konkurencji i dostosowanie do nich własnych stawek. To bardzo istotna różnica - niska lub nawet taka sama cena w kilku miejscach nie oznacza automatycznie, że mamy do czynienia ze zmową cenową, czyli nielegalną praktyką - informuje UOKiK.

avatar
beata.kozlowska
Oceń ten artykuł
(0/5 na podstawie 0 głosów