Rolnictwo

Kukurydza przebiła pszenicę: ceny skupu w górę, a rolnicy nie spieszą się ze sprzedażą

31.05.2026
Udostępnij artykuł:
Na paryskiej giełdzie MATIF kukurydza zdrożała w tydzień o blisko 7%, a w krajowych skupach sucha kukurydza sięga 855 zł/t — wyżej niż pszenica konsumpcyjna. Zwyżkę napędzają kurczące się europejskie zapasy, słabsze euro i wciąż droga ropa. Przy mniejszej podaży część gospodarstw wstrzymuje sprzedaż, licząc na dalsze wzrosty.
Dojrzewające zboże — ceny skupu pszenicy i kukurydzy rosną w końcu maja 2026.
Dojrzewające zboże — ceny skupu pszenicy i kukurydzy rosną w końcu maja 2026.

Koniec maja przyniósł wyraźne odbicie notowań zbóż i rzepaku na giełdzie MATIF w Paryżu. Wrześniowy kontrakt na pszenicę wyceniono na około 215 EUR/t, czerwcowa kukurydza kosztowała 221,50 EUR/t, a sierpniowy rzepak 526,50 EUR/t. Najlepszy tydzień zaliczyła kukurydza, która podrożała o blisko 7% — najmocniej z całej trójki.

 

Za każdym z tych ruchów stoi inny czynnik. Kukurydzę winduje kurczenie się zapasów starego ziarna w Europie przed nowymi zbiorami. Pszenicę wspiera osłabienie euro wobec dolara, które czyni unijne ziarno tańszym dla zagranicznych kupców i poprawia perspektywy eksportu. Rzepak idzie w górę śladem wysokich cen ropy naftowej, które podtrzymują popyt na surowce do biopaliw.

 

Zwyżka przekłada się na krajowy skup. Według notowań ZSRIR pszenica konsumpcyjna kosztowała około 821 zł/t, a sucha kukurydza wzrosła do 855 zł/t, z dojściami do 860 zł/t w części punktów. Rzepak utrzymuje się w szerokim przedziale 2100–2250 zł/t. W skali tygodnia pszenica zdrożała o około 20 zł/t, a kukurydza o około 30 zł/t.

 

To rzadki układ: kukurydza w skupie przebiła cenowo pszenicę konsumpcyjną. Zwykle to pszenica wyznacza górną półkę krajowych notowań, a paszowa kukurydza plasuje się niżej.

 

 

Po stronie sprzedających widać wyczekiwanie. Mniejsza podaż ziarna i rosnący eksport przez polskie porty sprzyjają utrzymaniu wyższych stawek, a część rolników wstrzymuje sprzedaż w nadziei na dalsze wzrosty. Jeszcze na początku maja, gdy ceny rzepaku spadały, handel tym surowcem niemal zamarł — gospodarstwa nie chciały oddawać towaru po niższych stawkach. Teraz, przy odwróceniu trendu, ta sama ostrożność działa na korzyść producentów.

 

Dla rynku najbliższe tygodnie będą rozstrzygające. Zbliżają się żniwa rzepaku ozimego i nowa fala podaży, która zweryfikuje, czy obecne notowania utrzymają się, czy są tylko przedżniwnym odreagowaniem.

źródło: MATIF, ZSRIR

avatar
Redakcja Igrit.pl
Oceń ten artykuł
(0/5 na podstawie 0 głosów