Jeden ul to już pasieka! Musisz ją zarejestrować...
Nawet jeden ul to już pasieka. Jeśli masz ul i nie sprzedajesz miodu, ale zużywasz go tylko na własne potrzeby, to i tak musisz pasiekę zarejestrować.
- Od marca 2026 nowe przepisy mają jednoznacznie przesądzić coś, co dotąd budziło wątpliwości i spory interpretacyjne: każdy, kto utrzymuje pszczoły, nawet w jednym ulu, podlega obowiązkowi rejestracji pasieki. Bez wyjątków. Bez znaczenia, czy miód trafia do sprzedaży, czy wyłącznie na domowy stół - poinformował PortalPszczelarski.pl
Jak poinformowano, obowiązek rejestracji nawet jednego ula jest konsekwencją unijnego prawa o zdrowiu zwierząt, które zrównuje pszczoły z innymi zwierzętami gospodarskimi w zakresie nadzoru weterynaryjnego.
Oficjalnie powodem tak restrykcyjnego obowiązku rejestracji jest kontrola nad rozprzestrzenianiem się zgnilca amerykańskiego. Rejestracja ula nie powoduje traktowania pszczelarza jak przedsiębiorcy, ale właściciel ula staje się odpowiedzialny za zdrowie zwierząt - w tym wypadku pszczół.
Są pszczelarze, którzy przyjmują zmiany ze zrozumieniem, są jednak i tacy, którzy podchodzą do sprawy z nieufnością.
- Pszczelarze obawiają się, że obowiązek rejestracji to dopiero pierwszy krok, po którym przyjdą kolejne regulacje, kontrole i wymogi. Będą podstawą do ograniczania działalności pszczelarzy amatorskich pod "przykrywką" argumentu o zdrowiu pszczół. Podnoszą argument, że jeden ul w ogrodzie nie powinien być traktowany tak samo jak profesjonalna pasieka licząca setki rodzin pszczelich, a państwo nie oferuje w zamian realnego wsparcia ani edukacji - dodaje PortalPszczelarski.pl
Rejestracji dokonuje się u Powiatowego Lekarza Weterynarii właściwego dla miejsca, w którym faktycznie stoją ule. Liczy się lokalizacja pasieki, a nie adres zamieszkania właściciela.
źródło: PortalPszczelarski.pl
0 komentarze