Zdaniem samorządu rolniczego po złożeniu wniosku obszarowego przez rolnika nie powinny być już aktualizowane mapy i zmieniane powierzchnie MKO, gdyż rolnik nie ma możliwości nawet odniesienia się do zmian, bo nie jest świadomy, iż na mapach dokonano korekty, które powodują sankcje i inne zmniejszenia płatności. Zmiany te są szczególnie dotkliwe, jeżeli gospodarstwo posiada różne zobowiązania wynikające z programów rolnośrodowiskowych czy ekologicznych.
- Aktualizacja map, która zdarza się nawet w trakcie naboru wniosków, utrudnia rolnikom na przykład zgłoszenie upraw do certyfikacji Integrowanej Produkcji. Zdarzało się, że rolnik przygotowywał wniosek w aplikacji, następnie na podstawie przygotowanego projektu wniosku wysyłał zgłoszenie do jednostki certyfikującej, a po akceptacji jednostki, wysyłając wniosek do ARiMR wyskakiwał komunikat o przekroczeniu powierzchni MKO. Zmiany te powodują ponowne korekty w jednostce certyfikacyjnej i zwiększają obłożenie pracy dla doradców i pracowników jednostek oraz biur powiatowych ARiMR - podkreśla Krajowa Rada Izb Rolniczych.
Samorząd rolniczy dodaje, że taka sytuacja narusza podstawowe zasady sprawiedliwości i proporcjonalności, a także podważa zaufanie do instytucji wdrażających politykę rolną. W przypadku zobowiązań wieloletnich, gdzie powierzchnia TUZ została określona na początku okresu obowiązywania programu, działania te mają charakter szczególnie dotkliwy.
- Proponujemy uznanie pierwotnej powierzchni zadeklarowanej i zatwierdzonej w momencie przystąpienia do zobowiązania jako obowiązującej przez cały okres jego realizacji, o ile nie doszło do celowego naruszenia warunków przez beneficjenta - poinformował Wiktor Szmulewicz, prezes KRIR. - Wnioskujemy o jednorazowe aktualizowanie map przed rozpoczęciem naboru o dopłaty bezpośrednie, a w wypadku rolników realizujących wieloletnie zobowiązania powierzchnie powinny być aktualizowane po zakończeniu realizacji zobowiązania.
Kolejny wniosek, który łączy się z przedstawionym problemem zmian powierzchni działek rolnych, dotyczy potrzeby weryfikacji algorytmu naliczania sankcji w przypadku pięcioletnich zobowiązań rolno-środowiskowych i ekologicznych. Obowiązujący algorytm naliczania sankcji w ramach pięcioletnich zobowiązań rolno-środowiskowych i ekologicznych opiera się na sztywnych kryteriach oraz progach procentowej redukcji płatności, co w praktyce prowadzi do nadmiernego zwiększenia kwoty nakładanych sankcji. W piątym roku realizacji zobowiązania sankcje te ulegają kumulacji, co dodatkowo potęguje ich skalę.
- W konsekwencji dochodzi do sytuacji, w których rolnicy - pomimo rzetelnej realizacji wymogów - są obciążani nieproporcjonalnie wysokimi karami finansowymi, nierzadko za drobne uchybienia lub okoliczności niezależne od nich - dodaje prezes KRIR.



