Ceny zbóż na rynku krajowym od dawna nie zadowalają producentów i są niższe rok do roku o kilkanaście procent. Nie lepiej jest na rynkach światowych. Jak poinformowało Centrum Analiz Banku PKO BP, tymczasowa perspektywa porozumienia na Bliskim Wschodzie w kwietniu przyniosła chwilową korektę cen w dół kontraktów terminowych na pszenicę – wciąż pozostawały one wyraźnie niższe r/r.
- Pojawiają się pierwsze projekcje światowych zbiorów zbóż na sezon 2026/27. Według Międzynarodowej Rady Zbożowej IGC (prognoza z kwietnia 2026) globalna produkcja zbóż ogółem może zmaleć o 2,4% po wzroście o 6% w sezonie 2025/26 - informują analitycy.
Spadek zbiorów oczekiwany jest m.in. w UE - wg IGC o 3,3% r/r. Europejskie Stowarzyszenie Handlu Zbożem COCERAL – w marcu’26 prognozowało, że unijna produkcja zbóż ogółem w 2026 może zmaleć o ponad 4% r/r przy blisko 5-proc. spadku zbiorów pszenicy. Plony zbóż mają być niższe u większości unijnych producentów, w tym w Polsce.

Dla opłacalności produkcji najważniejsza jest cena. Czy jest szansa, na odbicie w najbliższym czasie? Prognozowanie jednak nie jest łatwe, gdyż zależy od wielu czynników geopolitycznych i pogodowych. Jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie trwał, ceny zbóż mogą być wyższe.
- Prognozujemy, że roczna dynamika cen skupu pszenicy wg GUS w drugim półroczu 2026 ukształtuje się w przedziale od -13% do +3%, po spadkach o 15–18% r/r w pierwszym półroczu 2026 - poinformowali analitycy PKO BP. - Założeniem dla prognoz jest wygaszanie konfliktu na Bliskim Wschodzie do połowy roku oraz stopniowa normalizacja cen surowców energetycznych. Zakładamy zarazem większy wpływ czynników fundamentalnych na kształtowanie się cen. Ryzyko zmienności na rynkach zbożowych wciąż jest jednak podwyższone, a w przypadku braku deeskalacji wzrosty cen r/r w drugim półroczu 26 są bardzo prawdopodobne.

źródło i wykresy: PKO BP




