Czwarty raport Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej IUNG-PIB, opublikowany 24 czerwca 2026 r., obejmuje drugą dekadę czerwca. Klimatyczny bilans wodny dla kraju wyniósł średnio -114,6 mm, a w najtrudniejszej sytuacji są województwa wschodnie: podkarpackie z deficytem -185 mm i lubelskie z -183 mm. W drugiej dekadzie czerwca na wschodzie i południowym wschodzie spadło zaledwie 13-20 mm deszczu.
Po raz pierwszy w tym sezonie monitoring objął kukurydzę na ziarno, kukurydzę na kiszonkę i rośliny strączkowe. To rośliny, które do tej pory radziły sobie z niedoborem wody, a ich pojawienie się w raporcie pokazuje, jak głęboko sięga tegoroczny deficyt.
Najszerzej susza dotyka zbóż jarych — zagrożenie obejmuje 1574 gminy, czyli 63,5 proc. wszystkich gmin w kraju. Zboża ozime schną w 1388 gminach (56 proc.), rzepak w 206 gminach (8 proc.), rośliny strączkowe w 123 gminach (5 proc.), a kukurydza na ziarno i kiszonkę w 72 gminach (3 proc.).
W skali wojewódzkiej zboża jare najgorzej wypadają w kujawsko-pomorskiem i mazowieckiem, gdzie susza objęła 100 proc. gmin. W lubelskiem to prawie 98 proc., w lubuskiem ponad 90 proc., a w łódzkiem blisko 75 proc. W Lubelskiem brak opadów przypadł na okres kwitnienia strączkowych, co przekłada się na mniejszą biomasę i mniejszą liczbę strąków.
Susza nakłada się na trwające żniwa rzepaku ozimego i pierwsze koszenia jęczmienia. Wysokie temperatury przyspieszają dojrzewanie, ale na słabszych stanowiskach skracają nalewanie ziarna, co grozi obniżeniem plonów pszenicy. Deficyt wody w głównych regionach produkcyjnych Europy pozostaje czynnikiem wspierającym notowania zbóż na MATIF.
źródło: IUNG-PIB




