Kredyt jest obrotowy, czyli idzie na bieżącą produkcję, nie na inwestycje. Katalog wydatków obejmuje nawozy, środki ochrony roślin, pasze, materiał siewny, paliwo, energię i usługi agrotechniczne świadczone przez podmioty zewnętrzne. Co najmniej 80 proc. wykorzystanej kwoty rolnik musi udokumentować fakturami albo dokumentami o równoważnej wartości dowodowej.
Limit wynosi 200 tys. zł na kredytobiorcę, niezależnie od powierzchni gospodarstwa. Przy 50 hektarach cała kwota rozkłada się na 4 tys. zł na hektar, przy stu — na dwa tysiące.
Taniej nie robi samo oprocentowanie, tylko dopłata do odsetek. Przez pierwsze dwa lata rolnik dostaje ją w dwóch wysokościach: wyższej dla młodych rolników, niższej dla pozostałych. Dzięki niej oprocentowanie nie przekroczy 2 proc. dla młodego rolnika i 3 proc. dla reszty. Kredyt spłaca się do trzech lat, więc ostatni rok idzie już bez dopłaty.
Drugą częścią wsparcia jest gwarancja pokrywająca do 80 proc. pozostającej do spłaty kwoty kapitału. Kredytów udzielają banki kredytujące.
O nowy kredyt nie wystąpi rolnik, który nadal spłaca kredyt obrotowy z gwarancją FGR. Pierwszeństwo mają ci, którzy takiego kredytu dotąd nie brali.
Pieniądze idą z dwóch źródeł, ale nie po równo.
- Początkowo zakładaliśmy, że źródłem finansowania samodzielnego kredytu obrotowego będą wyłącznie środki zwracane z gwarancji Funduszu Gwarancji Rolnych - podaje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. - Wygospodarowaliśmy jednak dodatkowe środki w Planie Strategicznym dla WPR na lata 2023-2027. Dlatego w pierwszej kolejności wykorzystamy na ten cel te środki.
Z obu źródeł ma się w pierwszym obrocie złożyć akcja kredytowa warta około 4,2 mld zł. FGR finansował się z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich i udzielał gwarancji do kredytów uruchamianych do końca 2025 r., więc do puli wracają dziś spłaty ze starego rozdania.
Termin startu wypada po sezonie jesiennych zakupów. Nawozy pod oziminy schodzą z konta na przełomie sierpnia i września, a kredyt ruszy najwcześniej w październiku. Obsłuży więc raczej wiosenną rundę zakupów niż tę, która właśnie trwa.
W sierpniu resort rozpisał już dwa inne instrumenty na te same pozycje kosztowe. ARiMR przyjmie od 1 do 16 października wnioski o nadzwyczajne wsparcie do nawozów i oleju napędowego, a projekt zmieniający zadania agencji dokłada dopłaty dla hodowców świń i bydła mięsnego. Tamte pieniądze są bezzwrotne. Kredyt trzeba oddać.
źródło: MRiRW





Korzystamy z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość naszej strony.. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z naszą polityką prywatności.