Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi, przedstawił zasady pomocy nawozowej. Wsparcie ma sięgnąć 500 zł do hektara, przy limicie 300 hektarów na gospodarstwo. Górna granica wypłaty to więc 150 tys. zł.
- Planujemy, że wsparcie wyniesie do 500 zł na hektar, maksymalnie do 300 ha - mówi Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
Źródłem pieniędzy jest rezerwa nadzwyczajna, którą Komisja Europejska uruchomiła na łagodzenie skutków wahań na rynku rolnym. Cała pula to 540 mln euro, z czego na polski sektor rolny przypada 66,633 mln euro. Powodem interwencji był skok cen energii i surowców do produkcji nawozów, powiązany z sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Rząd zapowiada dołożenie do tego środków krajowych, ale kwoty nie podał.
- Będziemy wzmacniać te pieniądze pieniędzmi z budżetu krajowego, tak żeby pomoc popłynęła do tych, którzy musieli zapłacić więcej za nawozy - mówi Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
Skalę podwyżki, którą program ma łagodzić, widać po cenniku. Nawozy zdrożały w ciągu roku o około 30 proc., a w marcu i kwietniu 2026 szczyt notowań sięgnął 554 euro za tonę. Dokumentem rozliczeniowym mają być faktury za nawozy kupione po 1 marca 2026, czyli obejmujące ten właśnie szczyt.
Program poprowadzi ARiMR. Projekt rozporządzenia z zasadami naboru ma trafić do konsultacji dopiero w najbliższych tygodniach, więc daty składania wniosków nadal nie ma. Nie wiadomo też, ile ostatecznie dołoży budżet krajowy — przepisy unijne pozwalają podnieść wsparcie o 200 proc. ponad kwotę z rezerwy, ale to decyzja rządu, nie automat.
Nawozy nie są jedyną pozycją w zapowiedzianym pakiecie. Minister mówił też o podniesieniu zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze do 2 zł na litrze — dziś stawka wynosi 1,48 zł — oraz o 2 tys. zł wsparcia w produkcji trzody: 500 zł przy zakupie loszki i 1,5 tys. zł przy pierwszym wyproszeniu. Te dwie pozycje również czekają na przepisy.
Unijna rezerwa ma swój kalendarz: środki z niej trzeba wykorzystać do 31 grudnia 2026. Rolnik, który kupował nawóz w marcu po 554 euro za tonę, zapłacił za niego dziewięć miesięcy przed tą datą.
źródło: Komisja Europejska, MRiRW, ARiMR




