Najnowsza pełna dana GUS to średnia cena skupu 1,83 zł/l z marca 2026 r. — poziom zbliżony do wieloletniego dna, na które rynek zszedł jeszcze w ubiegłym roku. Tygodniowe notowania Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW potwierdzają, że od tego czasu stawki nie ruszyły wyraźnie w górę.
Prognoza nie pozostawia złudzeń co do najbliższych miesięcy. W raporcie AgroNavigator za pierwszy kwartał analitycy PKO Banku Polskiego założyli, że średnia cena skupu w 2026 r. będzie niższa o 2-16 proc. rok do roku, a w pierwszym półroczu spadek sięgnie 9-11 proc. r/r.
Odbicia można oczekiwać najwcześniej w ostatnim kwartale 2026 r. — i tylko jeśli europejska produkcja zacznie wyhamowywać. Na razie dzieje się odwrotnie: w pierwszym kwartale produkcja mleka w Unii wzrosła o 5 proc., a nadpodaż surowca dusi ceny przetworów.
Sygnały z rynku światowego są równie słabe. Indeks aukcji Global Dairy Trade był w marcu o 19 proc. niższy niż rok wcześniej, ceny masła spadły o 30 proc. r/r, a odtłuszczone mleko w proszku utrzymuje się na stabilnie niskim poziomie. Ponieważ notowania GDT z reguły wyprzedzają europejski skup o jeden–dwa miesiące, krajowi dostawcy nie mają na czym budować nadziei na wiosenno-letnią poprawę.
źródło: GUS, PKO Bank Polski, GDT




