Pszenica na paryskiej giełdzie MATIF zdrożała w lipcu o 14 proc. Kontrakt z dostawą we wrześniu 2026 r. doszedł w notowaniach z 15 lipca do 229,5 euro za tonę — poziomu nienotowanego od lutego 2025 r. Ruch nie rozłożył się równo: same sesje 10 i 15 lipca dołożyły po 5–6 proc. dzień do dnia. Dla porównania, 8 lipca ten sam kontrakt kosztował 204,75 euro/t. To niemal 25 euro na tonie w tydzień.
Przyczyna nie ma nic wspólnego z europejskim polem. Od 6 lipca ukraińskie ataki trafiły ponad 100 statków na Morzu Azowskim — głównie tankowce i masowce. Rosja ograniczyła ruch przez Azowsko-Doński Kanał Morski, a straż graniczna przestała przyjmować wnioski o przeprawę przez Cieśninę Kerczeńską, czyli jedyne wyjście z Azowa na Morze Czarne.
- Ograniczony został ruch przez Azowsko-Doński Kanał Morski i nie są przyjmowane wnioski o zezwolenie na przeprawę przez Cieśninę Kerczeńską - podało Biuro Analiz PKO BP.
Skala ma znaczenie, bo przez Morze Azowskie idzie około jednej czwartej rosyjskiego eksportu zbóż, a Rosja odpowiada za ponad 20 proc. światowego handlu pszenicą. Ćwiartkę tę obsługują porty Azow, Rostów i Taganrog. Blokada zamknęła je dokładnie wtedy, gdy na południu Rosji trwają żniwa — czyli w regionach, które tworzą trzon jej zdolności eksportowej. Zboże jest, kupcy są, brakuje drogi na wodę.
Chcesz sprzedać lub kupić zboże? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Zbóż.
Do tego dokłada się druga, niezależna sprawa. Listopadowy kontrakt na kukurydzę podrożał o 28 proc., bo fale upałów we Francji grożą znacznym spadkiem plonów. Kukurydza i pszenica konkurują w paszy, więc drożejąca jedna ciągnie drugą. Ukraiński eksport przez Morze Czarne jest przy tym ograniczony o mniej więcej jedną trzecią, a Ukraina to 7 proc. światowego handlu pszenicą i 11 proc. kukurydzy.
Dla polskiego gospodarstwa liczy się timing. Kombajny weszły w zboża na zachodzie kraju już w drugim tygodniu lipca, a pszenica konsumpcyjna w skupie chodziła 12 lipca po około 775 zł/t. Wzrost na MATIF o 14 proc. nie przekłada się na skup jeden do jednego ani natychmiast, ale wyznacza kierunek, na który skupy się oglądają. Rolnik, który zaczyna kosić w tym tygodniu, negocjuje na zupełnie innym tle niż ten, który sprzedał zboże dwa tygodnie temu.
Otwarte zostaje pytanie o trwałość ruchu. Notowania wystrzeliły na zdarzeniu wojennym, nie na bilansie — nikt nie ogłosił, że zboża na świecie ubyło. Jeśli żegluga na Azowie ruszy, rosyjski towar wróci na rynek i presja zniknie równie szybko, jak się pojawiła. Rosja nie podała, kiedy zamierza otworzyć przeprawę.
źródło: MATIF, PKO BP, USDA




