Powierzchnia zasiewów rzepaku w Polsce sięgnęła w tym sezonie 1 105 tys. ha — o 4,1 proc. powyżej średniej z ostatnich pięciu lat. Pod względem areału to wynik rekordowy.
Problem w tym, że prognozy plonów idą w przeciwną stronę. Komisja Europejska obniżyła oczekiwaną wydajność z 3,5 do 3,3 t/ha, a majowy biuletyn unijnego systemu monitoringu upraw MARS zszedł jeszcze niżej — do 3,01 t/ha, o 7 proc. mniej niż miesiąc wcześniej. Powodem jest pogłębiająca się od marca susza rolnicza, do której doszły fale przymrozków w okresie kwitnienia.
Rekordowa powierzchnia zasiewów nie przełoży się na rekordowe zbiory — część plonu przepadła, zanim rzepak zdążył nalać łuszczyny.
Chcesz sprzedać lub kupić rzepak? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Rzepaku.
Skalę strat pokazuje GUS: po wiosennych przymrozkach przeorano w Polsce około 100 tys. ha rzepaku, co odpowiada spadkowi zbiorów o mniej więcej 10 proc. Komisja Europejska szacuje krajową produkcję na 3 647 tys. ton, ale analitycy zastrzegają, że opóźniony efekt uszkodzeń mrozowych może obniżyć ją jeszcze.
To kolejna odsłona tej samej pogodowej historii, o której pisaliśmy wiosną — suszy monitorowanej przez IUNG-PIB i majowych przymrozków. Żniwa rzepaku ruszają zwykle z końcem czerwca; dopiero one pokażą, na ile pesymistyczne prognozy się sprawdzą.
źródło: KE (MARS), GUS, IUNG-PIB




