Stawki pochodzą ze startu kampanii skupu w drugiej połowie czerwca 2026 r. na Lubelszczyźnie — regionie, z którego pochodzi około 85 proc. krajowej produkcji malin, czyli 90-100 tys. ton rocznie. Ceny różnią się między punktami i zależą od klasy oraz jakości owocu.
Stawki skupu na starcie kampanii
Chcesz sprzedać lub kupić maliny? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Owoców.
Plantatorzy oceniają początkowe stawki jako rozczarowujące, bo nakładają się na wyjątkowo trudny rok. Wiosenne przymrozki uszkodziły część pędów, a czerwcowa fala upałów z temperaturami dochodzącymi do 37°C dołożyła oparzenia owoców i wymusiła intensywne nawadnianie. W efekcie podaż malin letnich na początku kampanii szacowana jest na 30-50 proc. normalnego poziomu.
- Spokojnie, na razie to dopiero początek - studzi emocje Sebastian Huber, prezes Stowarzyszenia Lubelskich Producentów Malin. - Obecna cena powinna się zmienić, gdy będziemy w stanie zaoferować maliny dobrej jakości, których szuka rynek. Realna perspektywa to moim zdaniem poziom 15 zł/kg.
Na korzyść producentów działają wyczerpane od wiosny zapasy mrożonek i koncentratu oraz nacisk przetwórców na surowiec dobrej jakości, w którym polskie maliny wygrywają z tańszym importem z Serbii i Ukrainy. Sezon zapowiada się jednak krótszy i bardziej nierówny — przymrozki rozciągnęły kwitnienie, więc zbiór będzie rozłożony w czasie, ale uboższy.
źródło: Stowarzyszenie Lubelskich Producentów Malin, skupy malin (Lubelszczyzna)




