Dane pochodzą z Rejestru Upraw ARiMR, który zbiera deklaracje powierzchni zgłaszane przez rolników do dopłat. W kampanii 2026 areał ziemniaka wyniósł 185,1 tys. ha, podczas gdy rok wcześniej było to 210,8 tys. ha. Tegoroczny wynik oznacza powrót do poziomów z lat 2020–2023 po jednorazowym skoku, jakim był rekordowy 2025 rok.
Sprzedajesz lub kupujesz ziemniaki? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Ziemniaków.
Za odwrotem stoi ekonomia ostatnich dwóch sezonów. Dla części gospodarstw ziemniak stał się alternatywą wobec upraw, które nie przynosiły zadowalających wyników finansowych. Powierzchnia rosła więc szybko, ale ten sam ruch wykonali producenci w innych krajach Europy. Efektem była wysoka podaż i coraz trudniejsza sprzedaż.
O skali tegorocznego cofnięcia areału zdecydowały ceny. Nadwyżki z rekordowego sezonu przełożyły się na presję cenową i kłopoty ze zbytem, a to skłoniło rolników do ograniczenia zasiewów. Korekta powierzchni to typowa reakcja rynku ziemniaka — po sezonie nadprodukcji areał kurczy się, by w kolejnym roku zbilans podaży i popytu wrócił do równowagi.
Spadek wpisuje się w długofalowy trend kurczenia się krajowej uprawy ziemniaka, przerywany pojedynczymi latami wzrostu. Obecnie na polach trwa zbiór młodych ziemniaków, a o tym, czy mniejszy areał przełoży się na wyższe ceny jesiennego zbioru przechowalniowego, zdecyduje pogoda i tempo sprzedaży w najbliższych miesiącach.
źródło: ARiMR




