Pod maską 8R 540 pracuje sześciocylindrowy JD14 o pojemności prawie 14 l. Inteligentne zarządzanie mocą szczytową wyciąga z niego do 634 KM wtedy, gdy warunki na polu tego wymagają.
- Bez wahania możemy powiedzieć, że ciągnik 8R 540 przejmuje palmę pierwszeństwa jeśli chodzi o najmocniejszy seryjnie produkowany ciągnik o budowie konwencjonalnej, który spokojnie zapewni siłę uciągu wymaganą do pracy z najcięższym sprzętem - stwierdza Kamil Walkiewicz, Product Specialist w John Deere Polska.
Drugą częścią układanki jest przekładnia eAutoPowr.
- Porównaliśmy wewnętrznie model 8R 370 eAutoPowr i 8R 370 AutoPowr, i okazało się, że przekładnia eAutoPowr™ zapewnia płynne przyspieszanie i nawet o 8% lepsze przenoszenie mocy w porównaniu ze standardowymi hydromechanicznymi przekładniami bezstopniowymi. Trzy tryby robocze pozwalają operatorowi nie tylko po prostu ograniczać maksymalną moc, ale wygodnie dostosowywać ją do bieżących potrzeb - wyjaśnia Kamil Walkiewicz.
Zmienił się też układ jezdny. Kierownica jest samocentrująca, a opór da się ustawić indywidualnie. Za kontakt kół z podłożem odpowiada wzmocnione zawieszenie niezależne ILS.
Nowości nie kończą się na topowym modelu — najwięcej zmian dostały serie 6M i 6R, czyli maszyny z przedziału, który w tym roku najmocniej stracił w rejestracjach.
W serii 6M pojawiła się przekładnia e19 typu full powershift z 19 biegami w pełni przełączanymi pod obciążeniem. Konstrukcja bazuje na PowrQuad, doszło automatyczne pomijanie biegów w transporcie. Producent podaje, że wobec CommandQuad Plus e19 daje do 5% wyższą wydajność i do 5% niższe zużycie paliwa. Ciągniki 6M dostały też system iTEC, który automatyzuje powtarzalne czynności: sterowanie podnośnikiem, hydrauliką, prędkością jazdy i załączanie WOM. Sekwencje można przypisać do konkretnego narzędzia i uruchamiać przyciskiem.
Modernizacja objęła również 6R o dużej i bardzo dużej ramie.
- Wszystkie ciągniki 6R z oferty na 2027 r. opuszczają fabrykę wyposażone w zespół technologii rolnictwa precyzyjnego: zintegrowany odbiornik StarFire 7500, modem JDLink, terminal G5 CommandCenter. Dzięki temu operatorzy mogą natychmiastowo uruchomić systemy prowadzenia równoległego czy automatyzować pracę - opowiada Kamil Walkiewicz.
Flagowcem serii jest 6R 260 o mocy do 305 KM, z przekładnią e19 i jednoprzewodowym systemem centralnego pompowania kół CTIS. Kompresor o przepływie 700 l/min podnosi ciśnienie w oponach o 1 bar w 4,5 minuty.
W obu seriach wydłużyły się interwały serwisowe. W 6R olej silnikowy wymienia się co 750 godzin, przekładniowy i hydrauliczny co 1500 godzin. Maszyny generują ponad 2000 punktów danych diagnostycznych, co producent wykorzystuje do zdalnej diagnostyki i wczesnego alarmowania o usterkach.
Chcesz sprzedać lub kupić ciągnik? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Maszyn i Narzędzi.
Osobna premiera to opryskiwacz samojezdny 560R ze zbiornikiem cieczy roboczej o pojemności 6 000 l. Producent poprawił w nim technologię belek polowych, a szerokość transportowa została na poziomie 2,55 m.
- W nowym modelu udoskonalono dodatkowo technologię belek polowych opryskowych i podniesiono wydajność zabiegów. Maszyna jest gotowa do intensywnych prac na dużych areałach, więc sprawdzi się także u rolników oferujących usługi opryskowe - zauważa Sławomir Bartkowiak, Product Sales Specialist Combines & SPFH, John Deere Polska.
Premiera trafia na trudny rynek. W lipcu 2026 r. w Polsce zarejestrowano 766 nowych ciągników, o 25,9% mniej niż rok wcześniej. John Deere zajął drugie miejsce z 84 sztukami i 11% udziału, ale rok wcześniej miał ich w lipcu 182 — to spadek o 53,8%. Klasa powyżej 200 KM, do której należy 8R 540, straciła od stycznia 14%. Średnia moc nowego ciągnika rejestrowanego w Polsce zeszła ze 135,4 KM do 127,6 KM, bo rośnie sprzedaż maszyn najmniejszych. Sprzęt z Bednar celuje w drugi koniec tej skali.
źródło: John Deere Polska (materiały prasowe), Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych, CEPiK




