Spotkanie z dziennikarzami 28 maja 2026 r. otworzyło tegoroczną edycję Zielonych Pól — cyklu spotkań polowych, które przez najbliższy miesiąc odbędą się w 17 lokalizacjach w całym kraju, na plantacjach prowadzonych w zróżnicowanych warunkach klimatyczno-glebowych. Punktem startowym było Rolnicze Gospodarstwo Doświadczalne Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, położone w Dłoni — ok. 630 ha łączące produkcję roślinną i zwierzęcą.
Dyrektor Działu Nasion Robert Jakielaszek przypomniał strukturę krajowych zasiewów. Zboża ozime to łącznie ponad 4 mln ha, z czego 2,3 mln ha zajmuje pszenica ozima, 1,1 mln ha pszenżyto ozime, ok. 400 tys. ha jęczmień, a żyto ozime — ok. 600 tys. ha, po spadku z poziomu przekraczającego wcześniej 700 tys. ha. Na tym tle wciąż niski pozostaje udział kwalifikowanego materiału siewnego.
- Wymiana materiału siewnego w Polsce na tle Europy pozostaje niska i wynosi ok. 20 proc. Oznacza to, że materiałem kwalifikowanym obsiewamy co piąty hektar - podkreślał Robert Jakielaszek, dyrektor Działu Nasion Osadkowski. - Wysiew kwalifikowanego materiału pozwala budować zdrowy łan z prawidłową obsadą roślin, a ryzyko chorób i wylegania jest wtedy mniejsze.
Przy słabszych wschodach i deficycie wody jakość materiału siewnego i trafny dobór odmiany do stanowiska decydują o wyrównaniu łanu — a tym samym o zdolności plantacji do przetrwania suszy.
Osobny blok poświęcono rzepakowi. Jego areał w Polsce to ok. 1 mln ha rocznie, a sam gatunek prelegenci uznali za najbardziej wymagający w krajowym płodozmianie — na polu pozostaje najdłużej, ok. 11 miesięcy.
- Rzepak od początku narażony jest na szkodniki jesienne i wiosenne, warunki zimowania, choroby oraz deficyt wody - mówił Aleksander Wysocki, dyrektor Pionu Handlu. - W tym sezonie największym ograniczeniem stał się niedobór wody, a sytuacja na plantacjach jest mocno zróżnicowana.
Konsekwencją trudnego sezonu jest korekta cennika. Nowy cennik nasion rzepaku, obowiązujący od 1 czerwca 2026 r., zakłada obniżki praktycznie wszystkich odmian. Wśród nowości na jesień 2026 firma wskazała m.in. hybrydę RGT Pozznan — odmianę nr 1 w badaniach rozpoznawczych CCA COBORU za okres 2024/2025 — a także KWS Hornela i populacyjną SM Bemol, zarejestrowaną w Polsce w 2026 r.
Najwięcej niewiadomych dotyczy rynku zbóż przed żniwami. Krajową sytuację komplikują skutki wiosennej suszy i wysokie zapasy z poprzedniego sezonu; część rolników wstrzymuje sprzedaż, licząc na wyższe ceny, mimo rosnących kosztów magazynowania i presji tańszego importu.
- Rynek zbóż wchodzi w jeden z najbardziej niepewnych okresów ostatnich lat. Na ceny wpływać będą zarówno czynniki lokalne, jak i globalne - geopolityka, koszty transportu, dostępność frachtu czy informacje o niższych plonach w Europie i USA - mówił Sylwester Kowalczyk, koordynator ds. skupu.
Prelegent nakreślił dwa scenariusze. W pierwszym niższe krajowe zbiory i brak silnej presji spadkowej z Europy mogą wspierać ceny. Drugi, uznany za bardziej prawdopodobny, zakłada, że wysokie globalne zapasy z poprzedniego sezonu zrekompensują lokalne niedobory i będą ciążyć cenom.
Dane z poszczególnych lokalizacji — o rejonizacji odmian, przebiegu wegetacji i potencjale plonowania w różnych częściach kraju — mają posłużyć do dokładniejszego dobierania odmian do stanowiska. W sezonie naznaczonym suszą ma to znaczenie nie tylko agronomiczne, ale i ekonomiczne.
źródło: Osadkowski (Zielone Pola 2026), COBORU




