Spotkanie online ministra rolnictwa z wojewodami odbyło się na początku lipca 2026 r. Cel: wypracować jednolite zasady szacowania szkód na plantacjach owoców i warzyw po fali upałów. Producenci zgłaszali, że wysoka temperatura uszkodziła owoce jeszcze na krzewach i drzewach — poparzony i zdeformowany owoc nie trafia do obrotu.
- Chcemy szybko wypracować rozwiązania, które pozwolą sprawnie oszacować straty - zapowiedział Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
Resort nie zamierza powoływać nowych struktur. Straty oszacują komisje, które już dziś zajmują się szkodami po innych niekorzystnych zjawiskach pogodowych. Wsparciem mają być dane Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG), które wskażą obszary o najwyższych temperaturach i ułatwią komisjom weryfikację zgłoszeń.
Problem w tym, że obowiązujące przepisy nie przewidują osobnego trybu szacowania szkód spowodowanych rekordowym upałem — inaczej niż przy suszy, gradzie czy przymrozkach. Dlatego resort adaptuje istniejące narzędzia zamiast tworzyć nową ścieżkę. Tak MRiRW opisał zgłoszenia z pól:
- Część owoców nie spełnia wymagań jakościowych i nie jest przyjmowana przez punkty skupu - przekazało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Krajowa Rada Izb Rolniczych zabiega, by przy szacowaniu strat dopuszczono jako dowód również raporty sporządzane przez komisje gminne. Dla producentów owoców jagodowych i warzyw gruntowych, którzy stracili część zbioru w kilka upalnych dni, kluczowe będzie, jak szybko komisje ruszą w teren i jaki poziom strat uznają za kwalifikujący do wsparcia.
źródło: MRiRW, KRIR




