- Plan nie zawiera także zdecydowanych i ambitnych środków w perspektywie średnio- i długoterminowej, które mogłyby złagodzić skutki mnożących się polityk UE sztucznie zawyżających ceny nawozów - dodają przedstawiciele Copa i Cogeca.
W dniu ogłoszenia Planu Nawozowego. wielu rolników zgromadziło się przed Parlamentem Europejskim. Jak podkreślają organizacje rolnicze: wniosek jest jasny - jeśli w nadchodzących tygodniach i miesiącach ceny głównych kategorii nawozów utrzymają się na obecnym poziomie, kryzys w rolnictwie szybko przerodzi się w inflację cen żywności dla europejskich konsumentów i kryzys żywnościowy na skalę globalną.
Jak czytamy w komunikacie, po kilku latach deficytu, w połączeniu ze stagnacją cen zbóż, przepływy pieniężne wielu gospodarstw rolnych w całej Europie nie będą w stanie zamortyzować szoku o tak dużej skali. Istnieje zatem pilna potrzeba podjęcia działań i przewidzenia niedoborów nawozów, a także zaporowych cen.
- Decyzja Komisji o przyspieszeniu publikacji Planu działania w sprawie nawozów była początkowo postrzegana jako zachęcający sygnał i krok w dobrym kierunku. Dziś jednak jest ona postrzegana jako głębokie rozczarowanie: chociaż Komisja dysponuje wieloma narzędziami i możliwościami, aby bezpośrednio przeciwdziałać kryzysowi nawozowemu, nic z ogłoszonych dziś działań nie stanowi realnej odpowiedzi - poinformowały Copa i Cogeca.
Plan przedstawia kilka pożądanych, długoterminowych ambicji, takich jak rozszerzenie derogacji RENURE na odpady pofermentacyjne, ułatwienie przepływu składników odżywczych między regionami, z potencjalnymi zmianami w dyrektywach azotanowej i odpadowej. Komisja zapowiedziała również potencjalne rozważenie dodatkowych środków handlowych, a także zwiększenie przejrzystości rynku.
- Jednak wszystkie te możliwe środki są sformułowane ostrożnie, bez konkretnych zobowiązań i nie zapewniają kilku konkretnych środków, które mogłyby przynieść natychmiastową ulgę, poza wykorzystaniem istniejących i już zaprogramowanych funduszy WPR, według uznania państw członkowskich, co jest dalekie od skoordynowanej i wspólnej reakcji UE. Ponadto, podejście to nie jest wystarczająco reaktywne na kryzys w sektorze ani nie obejmuje niezbędnych nowych dodatkowych funduszy - dodają przedstawiciele europejskich organizacji rolniczych.
Organizacje widzę, że europejski sektor rolnictwa zmierza prosto w kierunku muru nawozowego, podczas gdy Unia Europejska monitoruje sytuację i waha się, kiedy powinna podjąć działania, ponieważ w przeciwnym razie jutro wszyscy europejscy konsumenci znajdą się pod ścianą.