Ostrzeżenia przed upałem trzeciego stopnia objęły między innymi województwa podlaskie, małopolskie, śląskie, opolskie, dolnośląskie, lubelskie, świętokrzyskie, łódzkie, wielkopolskie, lubuskie, mazowieckie i kujawsko-pomorskie oraz części województw nadmorskich. Temperatura w dzień ma sięgać od 28 do 42°C, a w nocy nie spadać poniżej 18–25°C. To poziom, przy którym noce nie przynoszą roślinom realnej ulgi.
Druga część prognozy to gwałtowne załamanie pogody. IMGW wydało ostrzeżenia burzowe drugiego stopnia dla północy kraju — województw lubuskiego, zachodniopomorskiego, wielkopolskiego, pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Prognozowane są opady punktowo do 20–40 mm, wiatr w porywach do 90 km/h, lokalnie do 100 km/h, oraz grad. Burze mają przechodzić od niedzielnego popołudnia 28 czerwca aż do środy 1 lipca.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert ostrzegający przed skutkami upału i nawałnic. Wcześniej dla kilku województw obowiązywało także ostrzeżenie o zagrożeniu pożarowym związanym z suszą i wysoką temperaturą.
Dla sadowników i plantatorów najgroźniejsze jest zestawienie gradu z fazą zbiorów. Pod koniec czerwca trwa zbiór owoców jagodowych — porzeczki, borówki, malin — a te przy upale i gradzie najszybciej tracą jakość handlową. Wysokie temperatury sprzyjają przegrzewaniu owoców na krzewach, grad potrafi w kilka minut wybić plantację z rynku deserowego. Na polach zboża ozime wchodzą w fazę dojrzałości przed żniwami, gdzie silny wiatr i ulewa grożą wyleganiem.
źródło: IMGW, RCB




