Kto wyrzucił 700 martwych kur w lesie pod Nidzicą?
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie poinformowała, że prawie 700 martwych kur wyrzucili do lasu nieznani sprawcy. Sporawą zajmuje się policja, ale jeśli sprawcy nie zostaną odnalezieni, koszty utylizacji martwych ptaków poniesie nadleśnictwo.

Najpierw w poniedziałek na terenie Nadleśnictwa Nidzica miejscowi leśnicy znaleźli na zarządzanym przez siebie terenie 230 martwych kur. We wtorek w innym miejscu odkryli, że ktoś wyrzucił do lasu prawie 500 martwych ptaków.
– Poinformowaliśmy o tym wszystkie służby, które mają w kompetencjach reagowanie na tego typu przypadki – informuje Marcin Zega, Nadleśniczy Nadleśnictwa Nidzica.
Problemem jest nie tylko pytanie kto podrzucił martwe kury do lasu, ale i to, kto zapłaci za ich utylizację. Jak bowiem wskazują Lasy Państwowe, koszty utylizacji martwych ptaków (kilka tysięcy złotych) poniosło na razie nadleśnictwo.
Leśnicy z Nidzicy wierzą jednak, że policja ustali sprawcę lub sprawców. To nie pierwszy tak bulwersujący przykład nielegalnej utylizacji odpadów na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie.
- Kilka lat temu w podolsztyńskim Nadleśnictwie Kudypy leśnicy znaleźli 15 tysięcy zgniłych, kurzych jaj. Organom ścigania nie udało się wtedy znaleźć winnych. Podobnie też był w Nadleśnictwie Nidzica, gdzie w 2020 roku na leśnej drodze przestępcy zostawili pojemniki zawierające kilkaste tysięcy chemicznych odpadów. Miejscowe nadleśnictwo na ich utylizację wydało wówczas… 130 tys. zł - poinformowała RDLP w Olsztynie.
foto: RDLP w Olsztynie
0 komentarze