Rolnictwo

Rzepak zaczyna się od tony z hektara. „To najdroższe i najsmutniejsze żniwa w historii"

03.08.2026
Udostępnij artykuł:
Rzepak zawiódł w tym roku dwa razy. Najpierw plonem — GUS ścina zbiory do 3,1 mln ton, o 14,4 proc. mniej niż rok temu, a kombajny na Dolnym Śląsku wyjeżdżają z pola z toną ziarna z hektara. Potem ceną: handlowcy obcięli cenniki o około 54 zł na tonie w tydzień, choć wszyscy powtarzają, że rzepaku zabraknie.
zdjecie-1

Wstępny szacunek GUS z 31 lipca 2026 wycenia krajowe zbiory rzepaku i rzepiku na 3,1 mln ton, o 14,4 proc. mniej niż w 2025 roku. Powierzchnia uprawy skurczyła się o 8,4 proc., do około 1,0 mln ha. Złożyły się na to straty zimowe, wiosenne przymrozki, brak opadów w okresie wzrostu i wysokie temperatury, które przyspieszyły dojrzewanie.

 

W polu wygląda to gorzej niż w tabeli.

 

- Plony są różne. Nie ma szału. Rzepaki zaczynają się od około tony z hektara - mówi Ryszard Borys, prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej. - W Polsce około 100 tys. hektarów rzepaku zostało przeoranych.

 

Cena, która miała to zrekompensować, stoi w miejscu. Rzepak wystartował w skupie od około 2200 zł/t i doszedł do 2300 zł/t. Krajowe cenniki z 31 lipca mieściły się w przedziale 2200 - 2350 zł/t, po tym jak handlowcy ścięli je w ciągu tygodnia o mniej więcej 54 zł na tonie. Na paryskiej giełdzie MATIF rzepak kosztował tego dnia 527,75 euro za tonę, o ponad 35 euro mniej niż tydzień wcześniej.

 

Chcesz sprzedać lub kupić rzepak? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Rzepaku.

 

- Jeśli cena jest podobna jak rok temu, a plon jest o połowę niższy, to nie ma możliwości, żeby to się bilansowało - wylicza Ryszard Borys. - Wszyscy mówią, że będzie brakować rzepaku. I pytanie: dlaczego cena nie poszła mocniej w górę?

 

Do rachunku wchodzi jeszcze różnica między cennikiem a przelewem. Po potrąceniach za zanieczyszczenia gospodarstwa dostają 2190 - 2240 zł/t.

 

- Dziś u nas rzepak kosztuje około 2340 zł za tonę. Ale to jest cena wyjściowa - zaznacza Adrian Wawrzyniak, rzecznik NSZZ RI „Solidarność". - Średnia z rzepaku w naszym gospodarstwie to około 2,5 tony z hektara. Przy takich wynikach koszty produkcji po prostu się nie zwracają.

 

Przy plonie na poziomie tony z hektara i cenie 2200 zł/t hektar rzepaku daje około 2,2 tys. zł przychodu — z tego plantator pokrywa materiał siewny, nawozy, ochronę i zbiór. Olej napędowy kosztował 29 lipca 8,04 zł/l, o 1,85 zł więcej niż ostatniego dnia programu CPN. Każdy przejazd kombajnu i każdy kurs z przyczepą liczy się w tym rachunku podwójnie.

 

- To są najdroższe i najsmutniejsze żniwa w historii - podsumowuje Adrian Wawrzyniak. - Stoimy nad krawędzią.

 

Rzepak schodzi z pól w tempie, na jakie pozwala sprzęt — wokół Wrocławia kombajny uporały się z większością areału w kilka dni. Następna decyzja zapada w ciągu dwóch, trzech tygodni, bo siew rzepaku ozimego zaczyna się w połowie sierpnia. Areał już się skurczył o 8,4 proc., a to był rachunek zrobiony przed tegorocznymi żniwami.

źródło: GUS, Dolnośląska Izba Rolnicza, NSZZ RI „Solidarność", MATIF

avatar
Redakcja Igrit.pl
Oceń ten artykuł
(0/5 na podstawie 0 głosów