Organizacje skupiające producentów mąki, cukru, oleju rzepakowego, masła i galanterii mlecznej oraz mięsa i wędlin zwróciły się 11 czerwca do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o wypracowanie rozwiązań legislacyjnych wobec wojny handlowej toczonej między największymi dystrybutorami żywności. Jak wskazują, zjawisko to obniża opłacalność produkcji rolnej i przetwórstwa rolno-spożywczego, a jego celem jest doprowadzenie do pełnej dominacji największych sieci na rynku detalicznym.
Najostrzej mechanizm widać na mięsie i wędlinach, wykorzystywanych jako „produkt-przynęta" ściągający klientów do sklepów.
- Z problemem dumpingu cenowego stosowanego przez sieci handlowe mierzymy się od lat. Ceny produktów mięsnych bywają obniżane nawet o 50 proc. w stosunku do poziomów rynkowych. Żaden lokalny sklep mięsny nie jest w stanie konkurować z taką polityką - mówi Tomasz Parzybut, prezes zarządu Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP. - Najpierw znikają rodzinne sklepy mięsne, następnie problemy dotykają zakładów, które tracą odbiorców, a w efekcie konsumenci tracą dostęp do lokalnych produktów.
Podobny obraz rysuje rynek oleju rzepakowego, według producentów oferowanego praktycznie w ciągłej promocji, w cenach nieskorelowanych z wartością łańcucha dostaw. Producenci podkreślają, że na takiej strategii nie zyskuje finalnie nawet konsument — utracone marże sieci odbijają sobie na innych towarach z tego samego koszyka. Promocyjne ceny nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów surowca, przetworzenia, logistyki i energii, które ponoszą krajowi producenci.
Dla rolników najgroźniejszy jest jednak długofalowy skutek presji cenowej w skupie. Branża mleczarska zwraca uwagę na rozjazd między ceną mleka u dostawcy a detaliczną ceną nabiału w sieciach.
- Dzisiejsze działania sieci handlowych mogą mieć bardzo długofalowe skutki, niebezpieczne nie tylko dla przetwórców, ale także dla rolników. Wystarczy zobaczyć, ile kosztuje litr mleka w skupie, a za ile sieci oferują masło czy mleko - oświadcza Agnieszka Maliszewska, prezes zarządu Polskiej Izby Mleka. - Potrzebne są konieczne zmiany ustawowe w zakresie regulacji relacji handlowych i takich praktyk.
Organizacje wskazują, że długotrwała presja cenowa ogranicza rentowność zakładów i osłabia ich zdolność do inwestycji i modernizacji — dotyczy to także młynarstwa, dla którego mąka coraz częściej staje się narzędziem agresywnej walki cenowej. Jako rozwiązanie sygnatariusze wskazują regulacje obowiązujące już w części Unii Europejskiej.
- W wielu krajach Unii Europejskiej, takich jak Francja, Belgia czy Niemcy, obowiązują regulacje ograniczające sprzedaż towarów poniżej kosztów zakupu lub agresywne promocje zaburzające konkurencję. Mają one chronić zarówno producentów, jak i mniejszych detalistów - podsumowuje Michał Gawryszczak, dyrektor Biura Związku Producentów Cukru w Polsce. - Uważamy, że podobne mechanizmy powinny zostać rozważone również w Polsce.
Pod wspólnym wystąpieniem podpisały się: Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju, Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP, Polska Izba Mleka, Polski Związek Pracodawców Przemysłu Zbożowo-Młynarskiego oraz Związek Producentów Cukru w Polsce. Apel trafił na biurko ministra Stefana Krajewskiego — od resortu rolnictwa zależy teraz, czy postulat regulacji relacji handlowych zostanie przekuty w projekt ustawy.
źródło: wspólny komunikat organizacji branżowych przemysłu rolno-spożywczego



