Nabór idzie z interwencji I.12.1 Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej 2023-2027, a agencja zwraca z niej 70 proc. opłaconej składki. Pierwszy tegoroczny nabór trwał od 9 lutego do 10 marca.
O zwrot może wystąpić producent rolny, który ubezpieczył zwierzęta od co najmniej jednej z kilkudziesięciu chorób zakaźnych z listy agencji. Są na niej afrykański i klasyczny pomór świń, wysoko zjadliwa grypa ptaków, pryszczyca, choroba niebieskiego języka, gruźlica i bruceloza bydła, salmonelloza odzwierzęca, gorączka Q, wścieklizna czy paratuberkuloza.
Minimalne stany rozkładają się po gatunkach. Przy bydle, owcach, kozach i koniach wystarczą 4 sztuki. Przy świniach próg wynosi 14 sztuk, przy drobiu 1000 — osobno dla kurcząt rzeźnych, gęsi, kaczek, indyków, perlic i niosek.
Umowa musi przewidywać wypłatę odszkodowania przy stratach przekraczających 20 proc. wartości średniej rocznej produkcji albo średniego rocznego dochodu. Ubezpieczenie ma obejmować okres zaczynający się nie wcześniej niż 1 stycznia 2024 r., a składkę producent musi opłacić przed złożeniem wniosku.
Sprzedajesz żywiec albo szukasz sztuk do obsady? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Zwierząt.
To nie jedyne pieniądze na polisę i łatwo je pomylić. Obok naboru ARiMR działa dopłata z budżetu państwa do składek ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, sięgająca 65 proc. składki. Tę drugą ścieżkę zmienia nowelizacja ustawy z 7 lipca 2005 r. — Sejm uchwalił ją 11 czerwca, prezydent Karol Nawrocki podpisał w lipcu, a przepisy wchodzą w życie 1 września.
Z wyliczania dopłat znika klasa bonitacyjna gleby, a razem z nią oświadczenia o klasach gruntów. Katalog upraw rośnie o trawy nasienne i wierzbę do wyplatania. Hodowców dotyczy jeszcze jedno: 65-procentowa dopłata należy się także wtedy, gdy stawka taryfowa ubezpieczenia zwierząt przekroczy 0,5 proc. sumy ubezpieczenia.
- To świetna wiadomość i krok w dobrą stronę. To ważne zmiany, na które czekają rolnicy. Dzięki uproszczonym zasadom dopłat do składek i uniezależnieniu ich od klasy gleby, ubezpieczenie upraw będzie łatwiejsze, a elastyczna franszyza redukcyjna umożliwi ubezpieczycielom oferowanie tańszych ubezpieczeń – składki będą niższe i bardziej przystępne. Wprowadzamy rozwiązania, które nie tylko ułatwiają dostęp do ochrony ubezpieczeniowej, lecz także porządkują zasady dopłat do składek - mówi Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
Franszyza ma jednak drugą stronę. Redukcyjna zastępuje dotychczasową integralną i obniża odszkodowanie o 10 do 35 proc. sumy ubezpieczenia, zależnie od umowy. Za niższą składkę hodowca płaci więc chudszą wypłatą po szkodzie.
Izby rolnicze chcą iść dalej. W wystąpieniu z 27 sierpnia KRIR wniosła o dopisanie upałów do katalogu zjawisk objętych ubezpieczeniem i o wyrównanie dostępu do polis producentom owoców i warzyw. Osobno domaga się poprawy Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej oraz nadania członkom gminnych komisji szacujących straty statusu funkcjonariusza publicznego.
źródło: ARiMR, MRiRW, KRIR





Korzystamy z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość naszej strony.. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z naszą polityką prywatności.