Jak poinformowano, chińska firma przetwarza emisje z elektrowni węglowej na nawóz, rozszerzając zastosowanie technologii, która może obniżyć cenę wychwytywania dwutlenku węgla i żywności.
W raporcie opublikowanym w poniedziałek przez China Electric Power News cytowano osobę zaangażowaną w projekt, która stwierdziła, że „spaliny wchodzą z jednego końca rury, a nawóz wychodzi z drugiego końca”.
China Electric Power News to gazeta podlegająca Narodowej Komisji Rozwoju i Reform, głównemu chińskiemu organowi ds. planowania gospodarczego.
Wychwytywanie dwutlenku węgla to proces polegający na ekstrakcji dwutlenku węgla (CO2) z emisji, zapobiegając w ten sposób jego przedostawaniu się do atmosfery i powodowaniu zmian klimatu.
Firma Jiangnan Environmental Technology (JNG) obrała inną drogę, wykorzystując amoniak do wychwytywania dwutlenku siarki i dwutlenku węgla powstających podczas spalania węgla, a następnie przetwarzając te chemikalia w nawóz. Nawóz ten można następnie sprzedać, rekompensując koszty wychwytywania dwutlenku węgla.
Technologia JNG opiera się na wieloletnich udoskonaleniach w zakresie oczyszczania emisji przemysłowych. Począwszy od początku XX wieku siarkę wychwytywano metodą wapienno-gipsową, ale generowało to duże ilości odpadów. Później powszechnie wdrożono proces oparty na amoniaku, który umożliwiał przekształcanie dwutlenku siarki w nawóz siarczanowo-amonowy.
Teraz JNG posunęła się o krok dalej, wykorzystując amoniak do wychwytywania zarówno siarki, jak i węgla w elektrowni węglowej. Powstały siarczan amonowy i wodorowęglan amonu są następnie przetwarzane w nawóz.
Według raportu China Electric Power News, proces ten może wychwycić około 90% wytwarzanego dwutlenku węgla.
źródło: South China Morning Post