Warzywnictwo

Dyni w Polsce prawie trzy razy więcej niż w 2020. Lubelskie ciągnie rekord

14.07.2026
Udostępnij artykuł:
Polscy rolnicy zgłosili do dopłat rekordowe 13,5 tys. ha dyni — prawie trzy razy więcej niż sześć lat temu. Ponad połowa tego areału leży w jednym województwie. Lubelskie w rok dołożyło niemal 1,8 tys. ha i samo obsiewa dynią więcej niż cała reszta kraju razem.
zdjecie-1

Z danych ARiMR o dopłatach wynika, że w 2026 roku dynia zajęła 13 506 ha, wobec 10 586 ha rok wcześniej. W 2020 roku było to 5 017 ha — areał urósł od tego czasu o 169 proc. Sam skok rok do roku to prawie 3 tys. ha.

Na dynię postawił głównie jeden region — Lubelszczyzna odpowiada za ponad 60 proc. krajowego areału. Województwo lubelskie obsiało 8 382 ha wobec 6 568 ha przed rokiem, czyli o 1 814 ha więcej w jeden sezon.

Reszta kraju to margines, choć i tam widać ruch. Podlaskie skoczyło z 206 do 730 ha, podkarpackie z 457 do 678 ha, mazowieckie z 848 do 956 ha. Wyłamało się łódzkie, gdzie areał spadł z 556 do 463 ha. W uprawie dominują dynie muscat i hokkaido.

Więcej hektarów nie musi oznaczać więcej pieniędzy. Dynia przetwórcza, na zupy i przeciery, schodzi w skupie po 0,40-0,80 zł/kg — mało za kilogram, ale odbiór pewny i w dużych partiach. Hokkaido trzyma się lepiej: w hurcie 1,00-2,50 zł/kg, w sprzedaży bezpośredniej 2,50-5,00 zł/kg. Przy takich stawkach za przetwórczą rekordowy areał jest zakładem o to, czy zbyt wchłonie podaż.

Handlujesz dynią? Zajrzyj do ogłoszeń w naszej Giełdzie Warzyw.

Zbiór ruszy dopiero jesienią, więc o realnym wyniku zdecyduje pogoda. Przy obecnej suszy niedobór wody w fazie kwitnienia i zawiązywania owoców potrafi mocno obciąć plon z hektara — a wtedy rekord z papierów ARiMR nie przełoży się na rekord w skrzyniach.

źródło: ARiMR

avatar
Redakcja Igrit.pl
Oceń ten artykuł
(0/5 na podstawie 0 głosów