Łącznie od 1 do 27 sierpnia Ukraina wysłała 324,6 tys. ton nasion i olejów rzepakowych. W lipcu było to 27,1 tys. ton. Skok jest normalnym rytmem sezonu: lipiec wypada między starymi a nowymi zbiorami, a eksport rusza dopiero, gdy ziarno zjedzie z pola.
Nasiona idą przede wszystkim na zachód. Niemcy wzięły 109,2 tys. ton, Holandia 84,3 tys. ton, Czechy 25,1 tys. ton. Przy oleju kolejność jest inna: Polska 18,7 tys. ton, Holandia 17,8 tys. ton, Niemcy 12,0 tys. ton, Włochy 7,2 tys. ton i Węgry 7,0 tys. ton.
Polska bierze najwięcej gotowego oleju i nie mieści się w pierwszej trójce odbiorców nasion. Marża z tłoczenia zostaje po ukraińskiej stronie granicy.
Krajowy skup na koniec sierpnia płacił za rzepak od 2320 do 2410 zł/t, według notowań z 31 sierpnia. Notowanie rzepaku na paryskim Matif podane 1 września stało na 546,25 EUR/t, czyli około 2364 zł/t. Ukraiński rzepak w porcie, na warunkach CPT, wyceniano na 520 dolarów za tonę, około 1950 zł/t – to jednak inna baza dostawy niż krajowy skup i obu liczb nie da się zestawić wprost.
Sprzedajesz rzepak albo szukasz towaru? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Oleistych i Włóknistych.
Tydzień wcześniej rynek szedł w drugą stronę. 25 sierpnia listopadowy kontrakt na Matif spadł o 3,02 proc., do 522 EUR/t, a skupy zdejmowały z tony od 30 do 60 zł. 1 września paryskie notowanie stało już na 546,25 EUR/t.
Przy 2320 zł/t, czyli dolnej granicy tego, co skupy płaciły 31 sierpnia, hektar rzepaku z plonem 3,5 t daje 8120 zł przychodu. Każde 100 zł zdjęte z tony to przy tym samym plonie 350 zł mniej z hektara.
Sierpniowy wolumen to dopiero początek ukraińskiego sezonu eksportowego. Podaż rozłoży się na wrzesień i październik, czyli na tygodnie, w których polscy plantatorzy upłynniają ziarno z magazynu.
źródło: Matif, Elevatorist





Korzystamy z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość naszej strony.. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z naszą polityką prywatności.