Gospodarka

Kijów chce podnosić kwoty trzy lata przed terminem. Na liście cukier, drób i pszenica

21.08.2026
Udostępnij artykuł:
Zrewidowana umowa handlowa Unii z Ukrainą działa od 29 października 2025 r., a jej przegląd zapisano na 2028 r. Kijów sygnalizuje, że chciałby wrócić do rozmów z Komisją Europejską już we wrześniu i podnieść kwoty na towary wrażliwe. Chodzi o te same pozycje, które rok temu wynegocjowano w górę. Polskie embargo obowiązuje obok tych kontyngentów i części z nich w ogóle nie dotyka.
zdjecie-1

Umowa o pogłębionej strefie wolnego handlu weszła w nowym kształcie w życie 29 października 2025 r. Zastąpiła bezcłowe otwarcie, które Unia utrzymywała od 2022 r., i wróciła do formuły limitów — wyższych niż przed wojną, ale niższych niż faktyczny handel z ostatnich lat.

 

Najmocniej podniesiono wtedy cukier: z 20 070 ton rocznie do 100 tys. ton. Drób poszedł z 90 do 120 tys. ton. Kontyngent na pszenicę ustalono na około 1,3 mln ton, choć w 2024 r. Ukraina wywiozła do Unii ponad 6 mln ton. Przy najbardziej wrażliwych pozycjach Bruksela celowo zostawiła kwoty poniżej historycznych wolumenów.

 

Teraz Kijów chce do tej listy wrócić. Poza cukrem, drobiem i pszenicą wskazuje jaja, kukurydzę, skrobię, melasę, miód, alkohol i bioetanol. Formalnie przegląd umowy przewidziano na 2028 r. i powiązano go z postępem ukraińskich standardów produkcji — Kijów zobowiązał się dostosować krajowe przepisy do unijnych do końca 2028 r.

 

Dla polskiego plantatora buraka to trzeci kierunek nacisku w jednym roku. Kontraktacja Krajowej Grupy Spożywczej na kampanię 2026/2027 daje 32 euro za tonę buraka przy 16 proc. cukru, a za buraki nadwyżkowe 80 zł/t. Od 1 maja 2026 r. tymczasowo stosowana jest umowa UE–Mercosur z kontyngentem 180 tys. ton cukru i dodatkowymi 10 tys. ton dla Paragwaju. Ukraiński kontyngent to kolejne 100 tys. ton.

 

Embargo, o które pytają polscy producenci zbóż, działa niezależnie od kwot DCFTA. Bezterminowy zakaz przywozu obowiązuje od 16 września 2023 r. i obejmuje pszenicę, kukurydzę, rzepak oraz słonecznik wraz z przetworami. Polska, Słowacja i Węgry utrzymują te ograniczenia jednostronnie, poza wspólnym reżimem handlowym Unii.

 

Cukru i drobiu polski zakaz nie obejmuje. Minister rolnictwa Stefan Krajewski mówił w połowie sierpnia, że zakazów znosić nie zamierza — ale akurat te dwie pozycje, przy których Kijów chce najwyższej podwyżki, wjeżdżają na unijny rynek kontyngentem, a nie mimo embarga.

 

źródło: Komisja Europejska, MRiRW, Krajowa Grupa Spożywcza

avatar
Redakcja Igrit.pl
Oceń ten artykuł
(0/5 na podstawie 0 głosów