W drugiej połowie kwietnia temperatura w części kraju spadła miejscami do -9°C. Według wstępnego szacunku GUS z 29 maja 2026 r. największe szkody odnotowano w uprawach sadowniczych — przymrozki uszkodziły kwiaty, słupki i zawiązki owoców na kwitnących drzewach oraz krzewach jagodowych.
Branżowe szacunki mówią o wiśniach nawet o połowę niższych niż przed rokiem, a początek zbiorów przesuwa się o około dwa tygodnie. To ocena plantatorów i handlu, nie dane urzędowe — GUS poda tonaż owoców dopiero w letnich szacunkach. Wiśnia należy do gatunków najbardziej wrażliwych na chłód w fazie kwitnienia, a wiosenna susza dodatkowo ograniczyła wielkość zawiązanych owoców.
Szkody nie ograniczają się do wiśni. GUS oszacował też straty w jabłkach z przechowalni sezonu 2025/2026 na około 12 proc. Przymrozki i susza obniżyły kondycję także zbóż ozimych i rzepaku, ale to sady i jagodniki ucierpiały najmocniej.
Słabszy sezon to nie tylko polski problem. Na Węgrzech, jednym z głównych europejskich producentów wiśni, tegoroczne zbiory szacuje się o 20-30 proc. niżej rok do roku — do około 30 tys. ton. Mniejsza podaż w regionie zwykle przekłada się na mocniejsze ceny w skupie i hurcie na początku sezonu.
źródło: GUS




