IJHARS opublikował 20 sierpnia 2026 r. wyniki kontroli świeżych owoców wprowadzanych do obrotu. Nieprawidłowości stwierdził u 42 ze 179 sprawdzonych podmiotów, czyli u 23,5 proc. Zakwestionowanych partii było 64 z 394 — 16,2 proc.
Najczęściej wracał ten sam zarzut: przy owocach sprzedawanych luzem brakowało grafiki flagi państwa pochodzenia albo samej informacji o kraju, a bywało, że flaga była nie ta co trzeba. Inspektorzy trafiali też na etykiety z dwiema flagami naraz i dopiskiem „Sprawdź kraj pochodzenia i flagę na kartonie zbiorczym" — oraz na towar bez żadnego oznakowania. Do tego dochodził brak danych pakującego lub wysyłającego i brak klasy jakości. Znakowanie zakwestionowano w 63 partiach, czyli w 16 proc. wszystkich sprawdzonych.
Dokumenty handlowe nie zgadzały się w 23 partiach (5,8 proc.) — na fakturach brakowało kraju pochodzenia, klasy jakości albo nazwy odmiany. Część partii miała po kilka uchybień naraz, dlatego pozycje z listy zarzutów sumują się do więcej niż 64. Na jakości handlowej przepadła jedna partia na 394: wiśnie z objawami pleśni, zgnilizny i zepsucia.
Chcesz sprzedać lub kupić owoce? Zachęcamy do dodania ogłoszenia w naszej Giełdzie Owoców.
Obowiązek graficznej flagi wszedł w życie 17 lutego 2026 r., na podstawie rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 4 listopada 2025 r. Obejmuje świeże owoce, warzywa i banany sprzedawane bez opakowania: kraj pochodzenia ma być podany słowem i obrazkiem. Przy polskim towarze zamiast flagi wystarczy znak graficzny „Produkt polski". Owoce oznakowane według starych zasad mogą zostać w obrocie do wyczerpania zapasów.
Szczegółowe normy handlowe, które dokładają wymóg podania klasy jakości, nazwy odmiany i kalibru, obejmują jabłka, gruszki, truskawki, winogrona stołowe, brzoskwinie, nektarynki, kiwi i cytrusy. Kontrola objęła pierwsze ogniwa obrotu, więc dotyczyła również sadowników sprzedających bezpośrednio na giełdach — nie tylko sklepów. Za brak wymaganego oznakowania grozi kara pieniężna.
Kontrole trafiły w środek sezonu, gdy na giełdy wjeżdżają jabłka letnie, śliwki i gruszki, a obok nich stoją cytrusy i owoce spoza Unii. To właśnie ten moment, w którym flaga na skrzynce decyduje, czy kupujący widzi polski towar, czy import.
źródło: IJHARS, MRiRW





Korzystamy z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość naszej strony. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z naszą polityką prywatności.