Hektar ziemi V klasy za 1,1 mln zł. To piętnaście razy powyżej krajowej średniejKOWR w Białymstoku wystawił na licytację niecałe 12 ha gruntu pod Suwałkami. Cena wywoławcza to ponad 13 mln zł, czyli powyżej 1,1 mln zł za hektar. Gleby są V i VI klasy, a działka od lat leży odłogiem i zarosła samosiewem. O stawce nie decyduje ziemia, tylko jej położenie.2 tygodnie temu
Kolejny cios w polskie pasieki. Umowa UE–Meksyk wpuszcza 35 tys. ton taniego mioduParlament Europejski zatwierdził nową umowę handlową UE–Meksyk. Razem z nią na unijny rynek trafi dodatkowe 35 tys. ton meksykańskiego miodu. To zła wiadomość dla polskich pszczelarzy, których i bez tego od lat spycha z rynku tani, często podrabiany import. O tym, że to kolejne ryzykowne ustępstwo, mówi wprost Copa-Cogeca — organizacja zrzeszająca unijnych rolników.3 tygodnie temu
Bruksela poluzuje limit 170 kg azotu — ale najpierw dla biogazowni, nie dla oboryKomisja Europejska analizuje podniesienie limitu 170 kg azotu na hektar — progu, który przez lata był filarem dyrektywy azotanowej. Kierunek zmiany jest jednak wąski: dotyczy pofermentu z instalacji biogazowych, a nie obornika spod pojedynczej obory. Propozycja może pojawić się jeszcze w lipcu.3 tygodnie temu
Paliwo ma tanieć w żniwa, ale tylko o grosze. Diesel w prognozie po 6,88 zł/lPo tym, jak z początkiem lipca wygasł rządowy program obniżek, ceny na stacjach podskoczyły. Teraz analitycy zapowiadają lekki ruch w drugą stronę — obniżki rzędu 5–6 gr/l. Dla gospodarstwa w środku żniw, gdzie olej napędowy to główny koszt, to ulga raczej symboliczna.3 tygodnie temu
Bruksela obetnie dopłaty od 176 ha. „Pieniądze dla tych, co siedzą na traktorze"W nowej WPR na lata 2028–2034 Komisja Europejska chce twardego limitu 100 tys. euro dopłat na gospodarstwo i degresji już od 20 tys. euro rocznie. Komisarz tłumaczy to troską o tych, którzy realnie uprawiają pola. Tyle że polski gospodarz towarowy z 200 ha też siedzi na traktorze — a jego dopłatę mechanizm już zahacza.4 tygodnie temu
Rekordowy budżet na promocję żywności miał osłonić przed Mercosurem. Bruksela tnie go o 45 proc.Jeszcze niedawno Komisja Europejska chwaliła się rekordowym, 205-milionowym budżetem na promocję unijnej żywności — przedstawianym jako tarcza dla producentów po otwarciu rynku na Mercosur. Na 2027 r. proponuje obciąć go do 112 mln euro, czyli o 45 proc. Najmocniej, bo o ponad 70 proc., kurczą się pieniądze na kampanie poza UE — tam, gdzie europejska żywność dopiero walczy o miejsce.4 tygodnie temu
Masło najtańsze od szoku z 2024 roku. Ale jesienią kostka znów ma kosztować nawet 7 złKostka masła w detalu wróciła do poziomu sprzed cenowego szoku z jesieni 2024 roku — w kwietniu br. średnio 5,45 zł, a w maju o 36,8 proc. taniej rok do roku. Analitycy ostrzegają jednak, że to dołek przejściowy: po wakacyjnym minimum ceny mają ruszyć w górę i pod koniec roku wrócić w okolice 6-7 zł.w zeszłym miesiącu
Koniec sprzedaży „na gębę". Bruksela narzuca pisemne umowy i „uczciwe ceny"Parlament Europejski przegłosował przepisy, które mają odwrócić logikę handlu płodami rolnymi: umowa pisemna staje się regułą, a ceny mają być liczone od kosztów produkcji. Brzmi jak tarcza dla rolnika — tyle że sama branża ostrzega, że ta sama tarcza może odciąć unijny rynek od światowych cen.w zeszłym miesiącu
Bruksela podwaja listę przestępstw środowiskowych. Płacić może i polski gospodarzUnia harmonizuje karanie przestępstw przeciw środowisku — dyrektywa 2024/1203 każe państwom niemal podwoić katalog czynów zabronionych i podnieść kary. Decyzja zapadła w Brukseli, ale rachunek poniosą też polskie gospodarstwa: projekt nowelizacji rozszerza odpowiedzialność karną również na działanie nieumyślne. Termin wdrożenia minął 21 maja 2026 r., a zmiana kodeksu karnego ma trafić do Sejmu w drugim kwartale.w zeszłym miesiącu
Mercosur otwiera rynek soków. Dla polskiego koncentratu to 700 tysięcy euroOd 1 maja umowa UE–Mercosur działa już tymczasowo, a wraz z nią ruszyło wygaszanie ceł — także na sok jabłkowy, sztandarowy polski produkt eksportowy. Polska, największy w Unii producent zagęszczonego soku jabłkowego, głosowała przeciw porozumieniu. Bo gdy policzyć, ile realnie da nam jego sokowy rozdział, wychodzi 700 tys. euro w pierwszym roku — przy imporcie wołowiny, drobiu i cukru, który dopiero ma przetestować rynek.w zeszłym miesiącu