Pomimo intensywnej sprzedaży jabłek, na przemysł i deserowych, na rynek wewnętrzny i na eksport, w komorach chłodniczych i przechowalniach w Polsce pozostało ponad 1.474 tysiące ton, czyli około 1/3 jabłek, które wyprodukowaliśmy w 2018. Jest to stan na styczeń 2019, opublikowany przez WAPA (World Apple and Pears Association). Jeszcze rok temu było to tylko 851 tysięcy ton, a w styczniu 2017 mieliśmy 1.223 tysięcy ton w przechowalniach. Dostawcą danych z Polski jest Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych.
W Europie zapasy jabłek wynoszą ponad 4.585 tysięcy ton. W porównaniu do stycznia 2018, jest to o około 50% więcej i więcej o około 400 tysięcy ton w porównaniu do stycznia 2017. Drugim po Polsce krajem z ogromnymi zapasami jabłek są Włochy (1.328 tysięcy ton) i Francja (ponad 570 tysięcy ton).

W statystykach przodują następujące odmiany jabłek (wielkość zapasów w Europie, styczeń 2019):
Największy wzrost w porównaniu do stycznia 2018 r zanotowała rzadka odmiana Holsteiner Cox, aż o 980%.
W Polsce najwięcej mamy:
O dziwo, Szampiona mamy aż o 50% mniej, niż w styczniu 2018, bo tylko 70 tysięcy ton. Jest jedna odmiana, której zapasy, w porównaniu do stycznia 2018 wzrosły aż o 1100% - to jest Red Delicious.
źródło: http://www.wapa-association.org





